Sąsiad rozkopał mi działkę

    Sąsiad rozkopał mi działkę

    Olimpia Dudek redakcja@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Pani Zofia Czarnowska pokazuje rów wykopany przez właściciela sąsiedniej działki.

    Pani Zofia Czarnowska pokazuje rów wykopany przez właściciela sąsiedniej działki.

    Pani Zofia Czarnowska ze Słupska od kilku miesięcy przeżywa horror.
    Pani Zofia Czarnowska pokazuje rów wykopany przez właściciela sąsiedniej działki.

    Pani Zofia Czarnowska pokazuje rów wykopany przez właściciela sąsiedniej działki.

    Tu pytaj

    Tu pytaj


    Zarząd Okręgowy Polskiego Związku Działkowców mieści się w Słupsku przy ul. Gdańska 19, tel. 059 842 44 13, email: slupsk@pzd.pl



    Właściciel sąsiedniej działki ma gdzieś wyznaczone przez zarządcę ogrodów granice i panoszy się na terenie należącym do naszej czytelniczki.

    Pani Zofia Czarnowska ma działkę przy alei 3 Maja w Słupsku. Kupiła ją, bo chciała się tak relaksować i odpocząć po codziennych obowiązkach. Tymczasem, od jakiegoś czasu, pobyt na działce to dla kobiety nie kończące się pasmo nerwów.

    Teren obok zajął mężczyzna, który od początku wyznacza własne granice i kopie na cudzym terenie. Ostatnio na części pani Zofii wykopał długi na kilkanaście metrów i głęboki rów.

    Kobieta bezskutecznie walczy z uciążliwym sąsiadem. - Kiedyś widziałam, jak ściął drzewko. Potem okazało się, że nie było jego, lecz sąsiada, który specjalnie sprowadził je z zagranicy - mówi pani Czarnowska. - Już nie raz z mężem zwracaliśmy mu uwagę, ale widocznie ten pan nic sobie z tego nie robi.

    Ostatnio sąsiad wykopał na działce pani Zofii ogromny rów. - A przecież granica dzieląca działki jest widoczna - skarży się zdenerwowana kobieta. - Zakopuje też śmieci i zepsute jabłka na naszej działce. Ściął kilka krzewów i przerzucił na działki innych. Ciągle są z nim jakieś problemy.

    W maju pani Zofia postanowiła zgłosić skargę do Zarządu Ogródków Działkowych w Słupsku. Konfliktowy działkowiec otrzymał od władz ZOD jedynie ustne upomnienie.

    Wtedy sprawa została załatwiona polubownie i między stronami doszło do porozumienia. Sąsiad opanował się, jednak nie na długo. Kobieta w wakacje kolejny raz interweniowała u zarządcy ogródków. Ponownie bezskutecznie.
    - W ostatnim miesiącu sytuacja znowu się powtórzyła - twierdzi pani Zofia. - Chciałam postawić ogrodzenie, lecz sąsiad nie wyraża na to zgody. Wykopał rów po stronie mojej działki i przestawił sobie granicę. Nie wiem, jak mam już z nim sobie radzić.

    W sprawie konfliktowego działkowca zadzwoniliśmy do słupskiego oddziału Polskiego Związku Działkowców. Dowiedzieliśmy się tam, że na mężczyznę wcześniej było już wiele skarg. Jednak jak widać, interwencje zarządcy nie na wiele się zdały.

    Zdaniem specjalisty

    Longina Ciesielska, inspektor z Polskiego Związku Działkowców w Słupsku

    - Każda działka ma wydzielone granice, dzięki którym właściciele mogą uniknąć problemów z roszczeniem praw do danego terenu. Gdy ktoś rozkopuje naszą działkę i czyni na niej szkody, należy się zgłosić do zarządu ogródków działkowych odpowiadającego za dany teren. Komisja rozpatrzy sprawę i, jeśli właściciel sąsiedniej działki ewidentnie nadal działa na niekorzyść, zarząd wyciągnie wobec niego konsekwencje. Może nawet stracić prawo do użytkowania działki.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo