Niewidoma chce się uczyć

    Niewidoma chce się uczyć

    Zbigniew Marecki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Marta Iwaszkiewicz z rodzicami i bratem.

    Marta Iwaszkiewicz z rodzicami i bratem. ©Krzysztof Tomasik

    Niewidoma Marta Iwaszkiewicz, 24-letnia słupszczanka, chce się uczyć czytać alfabetem Braille'a.
    Marta Iwaszkiewicz z rodzicami i bratem.

    Marta Iwaszkiewicz z rodzicami i bratem. ©Krzysztof Tomasik

    W mieście może jej w tym pomóc jeden człowiek, ale jest kłopot z finansowaniem tej usługi.

    Prawie cztery lata temu Marta razem z koleżanką eksperymentowała z amfetaminą. W efekcie dziewczyna zapadła w śpiączkę. Po pół roku odzyskała świadomość, ale była już niepełnosprawna. Do tej pory nie widzi i ma kłopoty z pamięcią. Specjaliści od rehabilitacji jednak dają nadzieję na odzyskanie wzroku. Według nich, ma szansę odzyskać pełną sprawność, jeśli będzie systematycznie korzystała ze specjalistycznej stymulacji.

    - Rozmaite ćwiczenia i działania rehabilitacyjne, w których uczestniczy Marta, dają dobre rezultaty. Lekarze stwierdzili, że wyraźnie poprawiła się jej pamięć - mówi Jarosław Iwaszkiewicz, ojciec dziewczyny.

    Rodzice doszli do wniosku, że efekty mogłyby być jeszcze lepsze, gdyby Marta zaczęła się uczyć czytać alfabetem Braille'a, bo wtedy jeszcze dodatkowo stymulowałaby swój mózg.

    - Gdy zaczęliśmy się interesować tą sprawą, okazało się, że w Słupsku to nie jest takie łatwe, bo brakuje fachowców - dodaje pan Jarosław.

    Jak się dowiedzieliśmy, w Słupsku mieszka tylko jeden człowiek, który zna język Braille'a i potrafi go nauczać. Jest nim Włodzimierz Leśniak, redaktor naczelny "Gazety Mówionej".

    - My jednak nie mamy pieniędzy na pokrycie kosztów lekcji. Musieliby to zrobić z własnej kieszeni rodzice dziewczyny - mówi Stanisław Pilarek, przewodniczący koła Polskiego Związku Niewidomych w Słupsku.

    Czy to oznacza, że nie ma innego wyjścia?

    - Prezydent Słupska nie ma możliwości pokrywania kosztów nauczania osoby prywatnej. Może najwyżej wspierać stowarzyszenia i organizacje - mówi Beata Kątnik, pełnomocnik prezydenta Słupska ds. osób niewidomych.

    Beata Kątnik jednak podpowiada, że można się starać o sfinansowanie kursu nauki języka Braille'a poprzez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

    - Umożliwia to program "Partner 3", ale z takim wnioskiem musi wystąpić jakaś organizacja, która może organizować odpowiedni kurs dla kilku osób. Jeśli rodzice Marty się do mnie zgłoszą, to sprawdzimy, co się da zrobić - dodaje pani Beata.

    Jej zdaniem Marta mogłaby także się starać z PFRON o pieniądze na kontynuację nauki na poziomie policealnym z programu "Student 2". Poza tym niewidomi i osoby niedowidzące mogą korzystać z bogatego zbioru książek dla takich osób, które są dostępne w Szkole Podstawowej nr 4 przy ul. Leszczyńskiego w Słupsku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo