Kobylnica > Śmierć zajrzała mu w oczy

    Kobylnica > Śmierć zajrzała mu w oczy

    (krab)

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Wybuch butli z gazem wysadził wczoraj w Kobylnicy cały dom. 70-letni Eugeniusz G. wyszedł z opresji niemal bez szwanku.

    -Dziadek uciekł spod łopaty - mówią o szczęściu jakie spotkało pana Eugeniusza jego wnuki. - To cud, że nic mu się nie stało.

    Wczoraj po południu Kobylnicą wstrząsnął wybuch. - Byłem na podwórku i myślałem, że to okna się sypią - mówi jeden z wnuków. - Gdy przybiegłem, okazało się, że nie ma całej ściany domu.

    Nie wiadomo jeszcze dlaczego doszło do wybuchu butli z gazem, która była zamontowana w popularnym tanim gazowym grzejniku. Najprawdopodobniej instalacja była nieszczelna.

    Eugeniusz G. trafił do szpitala, ma poparzenia twarzy drugiego stopnia, jednak jego życiu nic nie zagraża. Przedwojenny murowany dom nadaje się do rozbiórki. Pan Eugeniusz po wyjściu ze szpitala zamieszka u rodziny.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo