Pomorskie > Policja radzi: uważajmy na grzybach

    Pomorskie > Policja radzi: uważajmy na grzybach

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Pomorskie > Policja radzi: uważajmy na grzybach
    Jesienna, wilgotna pogoda spowodowała wysyp grzybów w lasach. Grzybiarze chętnie ruszyli po leśne dary. W ferworze zbierania grzybów zdarza się, że tracą orientację w terenie, gubią się i nie odnajdują drogi powrotnej. Wtedy Policja, przy współpracy z innymi służbami organizuje akcje poszukiwawcze.
    Pomorskie > Policja radzi: uważajmy na grzybach
    Zaginięcia te angażują w poszukiwania dużo osób i pochłaniają mnóstwo czasu, ale przede wszystkim stanowią zagrożenie dla życia i zdrowia zagubionych w lesie ludzi. Pamiętajmy, że szczególnie osoby starsze nie powinny same wybierać się do lasu ponieważ łatwo tracą orientację. Wszystkim grzybiarzom radzimy aby wybierając się na takie eskapady koniecznie zabierali ze sobą telefon.

    W przeciągu ostatniego miesiąca prowadzono kilka takich akcji poszukiwawczych, a jedna z nich miała tragiczny finał.

    26 września policjanci z posterunku w Skórczu razem ze strażakami i okolicznymi mieszkańcami prowadzili poszukiwania 81-letniej kobiety po tym, jak staruszka poszła do lasu na grzyby i nie powróciła do domu. W akcji wzięło udział ponad 70 osób, użyto również psa tropiącego.

    Przed godz. 1.00. w nocy działania przerwano ze względu na ciemności i utrzymujące się opady deszczu.

    Poszukiwania miały szczęśliwy finał - nad ranem, tuż przed godziną 7.00. pracownicy lasu przypadkowo znaleźli staruszkę. Kobieta nadal zbierała grzyby i nie zdawała sobie sprawy z upływu czasu.

    Dwa dni później - 79-letni mieszkaniec Gdyni pojechał autokarem na grzybobranie zorganizowane dla trójmiejskich emerytów i rencistów. Wczesnym rankiem w Brusach uczestnicy wyjazdu rozeszli się w lesie. Mężczyzn oddalił się, wszedł w głąb lasu i stracił orientację w terenie. Wyszedł na drogę i wsiadł w podmiejski autobus, którym wrócił do domu. O godz.: 13.00. organizator wycieczki zaniepokojony tym, że mężczyzna nie wrócił o umówionej godzinie powiadomił policję. Natychmiast zorganizowano działania poszukiwawcze, w których wzięło udział 70 policjantów, żołnierze oraz strażacy - w sumie około 100 osób. O godz.: 19.00. przerwano poszukiwania z uwagi na zmrok. Przed godz.: 20.00. grzybiarz poinformował policję, ze szczęśliwie dotarł do domu.

    Po południu 21 września bytowcy policjanci otrzymali zgłoszenie o zaginięciu 90-letniego słupszczanina, który razem ze swoim 74-letnim szwagrem szukał grzybów w Niedarzynie. Rozdzielili się spacerując po lesie. Młodszy mężczyzna po kilku godzinach odnalazł ulicę i wsiadł do nadjeżdżającego autobusu, którym wrócił do domu. W międzyczasie kilkudziesięciu policjantów, strażaków i strażników leśnych wyruszyło na poszukiwania 90-latka. Ok. godz.: 20.00. otrzymali wiadomość, że staruszek jest w słupskiej komendzie. Okazało się, że znalazła go przypadkowa osoba i odwiozła do rodzinnego miasta.

    Podczas trwania tych poszukiwań ok. godz.: 18.00. na policję zadzwonił młody bytowiak, który zgubił się na grzybach w lasach miedzy Krosnowem a Niepoględziem. Policjanci skierowali go do drogi i kiedy przyjechali na miejsce mężczyzna już tam na nich czekał.

    Cztery dni później policjanci wszczęli kolejne poszukiwania. Tym razem 70-kilkulatek wybrał się do lasu między Glinowem a Sylczem. Kiedy policjanci ruszali na poszukiwania sam doszedł do drogi i zorientował gdzie jest.

    Tragicznie zakończyło się grzybobranie dla 92-letniego mieszkańca Mostów. Szukało go 46 osób - policjanci z Lęborka, strażacy, strażnicy graniczni i żołnierze. 4 października rano wyruszył on na grzyby, a gdy po kilku godzinach nie powrócił do domu rodzina zawiadomiła policję. Tuż przed godz.: 16.00. rozpoczęto przeszukiwanie terenów leśnych w okolicach Lubowidza i Dabrówki.

    Tam znaleziono torbę grzybiarza, a sprowadzony na miejsce pies tropiący doprowadził funkcjonariuszy do miejsca, w którym leżało ciało mężczyzny. Wstępne oględziny wykluczyły udział osób trzecich, staruszek najprawdopodobniej ugrzązł w bagnie.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo