Słupsk > Raz płacisz, raz nie płacisz

    Słupsk > Raz płacisz, raz nie płacisz

    Michał Szymajda

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Kasjerki Miejskiego Zakładu Komunikacji w Słupsku same nie wiedzą, czy za przewóz wózka dziecięcego w pojazdach Linii Regionalnej kursujących do Ustki mają pobierać opłaty. Podróżni czują się zdezorientowani.

    - Kompletnie tego nie rozumiem - mówi nasz czytelnik z Ustki - Kilkanaście razy jeździłem z maluchem w wózku Linią Regionalną nie płacąc za przewóz dziecka. Teraz nagle płacić muszę. - tłumaczy

    Podróżny uważa, że dodatkowych opłat za przewóz dziecięcego wózka być nie powinno, podobnie jak nie ma ich w miejskich autobusach kursujących po Słupsku. Opłat nie pobierają także kasjerki w pojazdach innych przewoźników kursujących do Ustki.

    Wątpliwości rozwiewa Hubert Boba z MZK Słupsk. - Wysokość opłaty za wózek na LR to suma 50 procent biletu normalnego. Za darmo może podróżować dziecko do lat 4 na rękach opiekuna, jeśli wykaże on wiek dziecka.

    - Dlaczego MZK traktuje inaczej pasażerów linii usteckiej i komunikacji miejskiej? - Linia o której jest linią komercyjną, a nie komunikacji miejskiej, tak jak np. 2, 5, 11, albo 7 i dlatego obowiązują na niej specjalne stawki - tłumaczy.

    Boba dodaje, że jeśli kasjerki do tej pory nie pobierały opłaty, popełniały błąd i zostaną w tej kwestii poinstruowane na przyszłość.

    - Szkoda, że MZK zmusza pasażerów z wózkami do korzystania z usług innych przewoźników - komentuje nasz czytelnik - Przecież opiekun dziecka przeważnie płaci za bilet normalny, a to zysk dla przewoźnika.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo