Pomorze > Jerry Springer w Szczecinku

    Pomorze > Jerry Springer w Szczecinku

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Jerry Springer ma korzenie w Szczecinku.

    Jerry Springer ma korzenie w Szczecinku.

    Znany, bardzo kontrowersyjny Jerry Springer, gospodarz nieobliczalnego show, "król amoralności", jak nazywają go konserwatywne media w Ameryce, gościł w Szczecinku.
    Jerry Springer ma korzenie w Szczecinku.

    Jerry Springer ma korzenie w Szczecinku.

    Gerald Norman Springer

    Gerald Norman Springer


    urodził się w lutym 1944 roku w niezwykłym miejscu - w stacji londyńskiego metra, w którym jego rodzina schroniła się w trakcie bombardowania. Kilka lat po wojnie Springerowie wyemigrowali do Ameryki. W Stanach, już jako Jerry Springer, dzisiejszy gwiazdor kończy prawo, pracuje w kampanii prezydenckiej Roberta F. Kennedy" ego. Zostaje politykiem Partii Demokratycznej, pod koniec lat 90. wybrano go burmistrzem konserwatywnego Cinncinati, co dla znanego już wówczas z liberalnych poglądów Spingera, jest nie lada wyzwaniem. Jako polityk bez powodzenia próbował się jeszcze dostać do senatu. Prawdziwą karierę przyniosła mu jednak telewizja, a zwłaszcza głośny talk show "Potyczki Jerrego Springera", które od początku lat 90. podbiły widownię nie tylko w USA. Od niedawna program można także oglądać w Polsce. Goście "Potyczek" nie wahają się rozmawiać o najbardziej intymnych sprawach, zdradzie, obsesjach seksualnych itp. Na scenie dochodzi często do ekscesów, bijatyk, a walczących muszą rozdzielać ochroniarze przy wtórze śmiechów i krzyków publiczności. Program od początku budzi wielkie kontrowersje w purytańskiej Ameryce, gdzie Springera okrzyknięto "królem amoralności". Sporo też jednak mówi o zwykłych Amerykanach.



    Stąd pochodzi jego rodzina. Dziennikarz odbył sentymentalną podróż w towarzystwie kamer stacji BBC, która kręci o nim reportaż.

    Wizyta Jerrego Springera otoczona była ogromną tajemnicą, bo ekipa telewizji BBC nie chciała, aby dowiedziały się o tym gazety bulwarowe polujące na każdy krok gwiazdy szklanego ekranu.

    Nam udało się jednak ustalić, że Springer odwiedził miejsca znane z rodzinnych opowieści - m.in. kamienicę, w której jego rodzice prowadzili zakład kuśnierski. Szukał także starych dokumentów i zdjęć.

    Szczecinek bardzo mu się podobał, dziennikarz był wyraźnie wzruszony powrotem w rodzinne strony. Spotkał się także z burmistrzem Jerzym Hardie-Douglasem.

    - Spotkanie w ratuszu trwało kilkanaście minut - mówi Konrad Czaczyk, rzecznik prasowy Urzędu Miasta. - Burmistrz opowiedział panu Springerowi o planach rozwoju Szczecinka i zaprosił do uczestnictwa w honorowym komitecie obchodów 700-lecia Szczecinka w 2010 roku.

    Springer był tym zainteresowany, stwierdził, że za trzy lata chciałby przyjechać do Szczecinka z córką Katie i pokazać jej miasto, z którego pochodzą jego przodkowie. Materiał w Szczecinku kręciła ze Springerem BBC, która w najbliższych tygodniach pokaże reportaż na swojej antenie.

    W przedwojennym Szczecinku (Neustettin) mieszkała kilkusetosobowa grupa Żydów, która miała tutaj swoje liczne instytucje i synagogę.

    Po spaleniu przez nazistów bożnicy w listopadzie 1938 roku w trakcie pogromów "nocy kryształowej" młode małżeństwo Richarda Springera i Margot Kallmann postanawiło uciec z niemieckiego Szczecinka. Schronienie znaleźli w Anglii.

    W Szczecinku Springerowie żyli od pokoleń - nie wyjechali m.in. dziadkowie i inni bliscy Jerrego. Wszyscy zginęli potem w hitlerowskich obozach śmierci.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo