Region > Nie ma winnych rzezi drzew

    Region > Nie ma winnych rzezi drzew

    Zbigniew Marecki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Ponad czterysta drzew wycięto na polach wokół drogi łączącej Motarzyno z Niemczewem w gminie Dębnica Kaszubską. Po czterech miesiącach dochodzenia prokuratura stwierdziła, że nie jest w stanie stwierdzić, kto to zrobił.

    Znaczna część wyciętych drzew rosła na obrzeżu pól należących do Eugeniusza Kryckiego z Motarzyna. Wycinkę odkryli działacze Stowarzyszenia "Eko-Star". W maju w Urzędzie Gminy w Dębnicy Kaszubskiej dowiedzieli się, że w 2005 i 2006 roku pan Krycki otrzymał od ówczesnego wójta gminy Dębnica Kaszubska zgodę na wycinkę 87 różnych, chorych drzew.

    Gdy jednak obejrzeli teren, gdzie wycinka była przeprowadzana, odkryli, że tam doszło do prawdziwej rzezi drzew. Ich zdaniem wycięto co najmniej 400 drzew, w tym 60 dębów, przy czym ekolodzy nie liczyli drobnych drzewek i krzewów, które można usunąć bez zezwolenia.

    Na pobliskich drzewach nie znaleźli też objawów choroby albo działania kornika drukarza, co było powodem dokonywania wycinki.

    Z kolei Krycki tłumaczył nam, że ekolodzy liczyli jako drzewa krzewy i różne samosiejki do 5 lat, które można wycinać bez pozwolenia. Przyznał, że usuwał je, aby oczyścić pole, bo jego wymiary muszą się zgadzać z tymi, które były podane we wniosku do unijnej dopłaty. - Poza tym płacę podatek rolny, więc mam prawo korzystać z całego areału - wyjaśniał.

    Zapewniał, że sam dostosował się do zezwolenia wydanego przez wójta i wyciął tylko tyle drzew, do ilu miał prawo. - Nie czuję się winny. O innych sprawach nie chcę mówić. Ja mieszkam w Motarzynie i chcę mieć spokój,choć może byłoby warto zająć się tym, jak wycięto drzewa przy drodze z Budowa do Motarzyna - dodawał.

    Ostatecznie sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Słupsku. Po przeszło czterech miesiącach dochodzenia. umorzyła sprawę. - Stało się tak, bo zgromadzone dowody nie pozwoliły na wskazanie winnego wycinki - tłumaczy prokurator Katarzyna Krzywonos, która zajmowała się tą sprawą. Jednocześnie dodaje, że jeśli zostaną ujawnione nowe okoliczności, to dochodzenie może być odwieszone.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo