Protest przed sądem > Głodował, zasłabł, ale wrócił

    Protest przed sądem > Głodował, zasłabł, ale wrócił

    (kow)

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Bogdan Szczepański pod sądem rejonowym w Słupsku

    Bogdan Szczepański pod sądem rejonowym w Słupsku

    Bogdan Szczepański pod sądem rejonowym w Słupsku

    Bogdan Szczepański pod sądem rejonowym w Słupsku

    Bogdan Szczepański, głodujący przed Sądem Rejonowym w Słupsku zasłabł i trafił do szpitala. Po zabiegach wrócił z powrotem przed sąd protestować dalej.

    W sobotę Szczepański został przewieziony do szpitala, bo zasłabł z niedożywienia. Po serii zabiegów został zwolniony i wrócił kontynuować protest.

    Dziś upłynie 23 dzień głodówki Szczepańskiego, który uważa, że sąd stronniczo traktuje jego sprawy wytaczane spółce Mahattan. Sąd uważa oczywiście, że jego proces prowadzony jest zgodnie z prawem i procedurami.

    Krzysztof Ciemnoczołowski, prezes sądu nie chce się spotkać ze Szczepańskim, bo uważa, że nie może rozmawiać ze stroną w postępowaniu sądowym. Uważa także, że jest to niedozwolona forma nacisku. Do prokuratury trafiło z sądu zawiadomienie o stosowaniu przez protestującego niedozwolonych form presji.

    - Dziś czuję się lepiej. Będę protestował do skutku. Nic mi innego nie pozostało - powiedział wczoraj "Głosowi" Szczepański.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo