Z pomocą > Słupscy Joannici w Bangladeszu

    Z pomocą > Słupscy Joannici w Bangladeszu

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Słupscy Joannici pomagają ofiarom tropikalnego cyklonu w Bangladeszu. Cyklon Sidr z ogromną siłą uderzył w południowe wybrzeże 15 listopada. Zrównał z ziemią tysiące domów, ewakuowano milion osób.
    Od piątku w rejonie dotkniętym kataklizmem przebywa międzynarodowa grupa ratowników. Wśród nich jest słupszczanka Natalia Koryzna ze słupskich Joannitów.

    - Tysiące ludzi straciło dach nad głową, wiele domów jest kompletnie zniszczonych - mówi Natalia Koryzna. - Problemem jest brak czystej wody. Bieżącej nie ma w ogóle. Rozdajemy ludziom tabletki do odkażania wody.

    Ratownicy przez dwa tygodnie zajmować się będą oceną rozmiarów tragedii i kierowaniem pomocy w odpowiednie miejsca. Ustalają m.in., gdzie brakuje szczepionek lub gdzie konieczna jest ewakuacja.

    - Chodzi o to, żeby nie powtórzyły się takie przypadki jak choćby po tsunami na Oceanie Indyjskim w 2004 roku - wyjaśnia Szymon Kopiecki, Joannita ze Słupska. - W ramach pomocy zorganizowano rybakom łodzie, ale o silnikach do tych łodzi już zapomniano.

    Ratownicy wyposażeni są m.in. w specjalny, zasilany energią słoneczną sprzęt oraz w łączność satelitarną. Składają raporty do centrali. Stamtąd wysyłana jest pomoc.

    (man)

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo