Region > Chcą ściąć słupy dla ptaków drapieżnych

    Region > Chcą ściąć słupy dla ptaków drapieżnych

    (krab)

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Bezduszna machina biurokracji nie pozwoli na pozostawienie ani jednego słupa dla żerujących ptaków drapieżnych.

    Niestety i tym razem musimy wrzucić kamyczek do ogródka Telekomunikacji Polskiej, która mimo naszych chęci, nie pozwoli o sobie napisać niczego dobrego. Bez podania przyczyny operator nie zgadza się na pozostawienie choćby jednego drewnianego słupa po dawnej i nie używanej napowietrznej linii telefonicznej we Wrzącej (gm. Kobylnica).

    - Nie ma niestety możliwości pozostawienie kilku słupów - informuje Maria Piechocka z TP SA. - W tych miejscach gdzie zostały wybudowane podziemne linie kablowe, Telekomunikacja Polska likwiduje słupy.

    W ubiegłym tygodniu pisaliśmy o apelu stowarzyszenia Aktywne Pomorze, które domagało się pozostawienia słupa. Na nim ptaki drapieżne - myszołowy i jastrzębie mają tak zwaną czatownię. Z najwyższego punktu obserwują okoliczne łąki i pola w poszukiwaniu pożywienia. Apel stowarzyszenia poparł Jacek Antczak, ornitolog z Akademii Pomorskiej, według którego czatownie są niezwykle przydatne ptakom, szczególnie jesienią i zimą, gdy nie mają tyle sił, aby długo latać w powietrzu.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo