Region > Nasi żołnierze pojechali do Kosowa

    Region > Nasi żołnierze pojechali do Kosowa

    Fot. Piotr Czapliński

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Rodziny, bliscy i przyjaciele żegnali wczoraj naszych żołnierzy przed wyjazdem do Kosowa.

    Rodziny, bliscy i przyjaciele żegnali wczoraj naszych żołnierzy przed wyjazdem do Kosowa. ©Fot. Piotr Czapliński

    Wczoraj uroczyście pożegnano naszych przeciwlotników wyjeżdżających na misję do Kosowa
    Rodziny, bliscy i przyjaciele żegnali wczoraj naszych żołnierzy przed wyjazdem do Kosowa.

    Rodziny, bliscy i przyjaciele żegnali wczoraj naszych żołnierzy przed wyjazdem do Kosowa. ©Fot. Piotr Czapliński

    - Życzę powodzenia i szczęśliwego powrotu do kraju - tak wczoraj w Koszalinie generał Andrzej Gwadera, dowódca 12. Dywizji Zmechanizowanej, żegnał żołnierzy wyjeżdżających do Kosowa. Na misję pokojową wylatuje 240 naszych przeciwlotników.

    Trzon polskiego kontyngentu będą stanowić żołnierze z 3. Pułku Przeciwlotniczego w Koszalinie. Razem z nimi żegnano też żołnierzy 13. Pułku Przeciwlotniczego z Elbląga.
    - Waszym głównym zadaniem będzie utrzymanie stabilizacji w południowej części Kosowa - mówił do żołnierzy ppłk Ryszard Krawiec, dowódca 3. Pułku Przeciwlotniczego. - Jesteśmy dumni, że po raz pierwszy w misji wezmą udział przeciwlotnicy.

    - Priorytetem dla mnie będzie troska o bezpieczeństwo nas wszystkich - deklarował ppłk Arkadiusz Szkutnik, dowódca Polskiego Kontyngentu Wojskowego KFOR. - Melduję XVIII zmianę Kosovo Forces gotową do wylotu!

    Słów dowódców ze łzami w oczach słuchały matki, żony, dziewczyny żołnierzy. - Mój mąż 15 lat służy w armii. To będzie jego trzecia misja. Wcześniej był w Iraku. Ciężko to znoszę... - mówiła nam Katarzyna Wolin z Koszalina. Będzie czekać na powrót męża razem z dwiema córkami 5- i 9-letnią. - On musi wrócić...

    - Kobieta, która wiąże się z żołnierzem, musi się liczyć z takimi sytuacjami - mówiła łamiącym się głosem Marcjanna Wierucka ze Szczecina; jej mąż jest szefem sztabu dywizji, która wyjeżdża na misję. - To jego pierwsza misja, choć w wojsku jest od 19 lat. Bardzo to wszystko przeżywam. Nasi synowie też...

    - Mój syn ma dopiero 21 lat. Zdecydował się jechać - mówił z kolei Andrzej Falko z Koszalina. - Jest dorosły, wie co robi. Choć bardzo się o niego boję. Szczególnie, że teraz w Kosowie zrobiło się niespokojnie.

    Po raz pierwszy główną część zmiany polskiego kontyngentu na Bałkanach tworzą pododdziały z jednostek przeciwlotniczych. Polacy działają w Kosowie w ramach sił NATO już dziewięć lat. Siły pokojowe tworzy 16 tys. żołnierzy z 36 państw.
    Kosowo ogłosiło 17 lutego niepodległość. Po tym, jak Serbia nie uznała tej decyzji, narastają tam groźne konflikty.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo