Ustka > Miasto się zapożycza

    Ustka > Miasto się zapożycza

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Ustka musi wziąć 2,8 milionów kredytu z banku do załatania dziury budżetowej. Opozycja ostrzega, że miasto ma małe dochody ze sprzedaży nieruchomości i może zabraknąć pieniędzy na ważne wydatki.

    Zaciągnięcie kredytu było planowane już w ubiegłym roku, gdy urzędnicy ustalali budżet miasta na 2008 rok. Władze miasta wyliczyły wówczas, że wydatki kurortu będą o prawie 3 miliony większe niż jego dochody. Teraz przyszedł czas na zrealizowanie tego zapisu. Radni miejscy potwierdzają, że kredyt jest Ustce potrzebny, ale przestrzegają, że w tym roku kurort może mieć problemy finansowe.

    - Założyliśmy, że do kasy miasta wpłynie w tym roku ponad 10 milionów złotych ze sprzedaży nieruchomości, ale ta sprzedaż idzie w tym roku bardzo wolno i w kasie może zabraknąć pieniędzy - mówi Włodzimierz Siudek, radny miejski. - Jeśli tak się stanie to boję się, że miasto nie zrobi wszystkich zaplanowanych inwestycji w mieście. Wówczas znów nie będziemy mieli naprawionych ulic.

    Urzędnicy zapewniają, że miasto na pewno spłaci kredyt. Przyznają jednak, że możliwe są kłopoty z tegorocznymi dochodami do kasy miasta. - Gdybyśmy nie sprzedali wszystkich zakładanych nieruchomości to trzeba będzie zrezygnować z niektórych inwestycji - tłumaczy Maciej Karaś, sekretarz Ustki. - To jednak najbardziej pesymistyczny wariant.

    Kredyt ma być spłacany w latach 2009-2012 z dochodów, jakie miasto będzie osiągało z podatków i dochodów za dzierżawy lokali komunalnych. Bank udzielający kredytu ma zostać znaleziony w przetargu. Koszty wzięcia kredytu (marża banku i oprocentowanie) to 500 tys. zł.

    (map)

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo