Jesteś tu: Strona główna Biznes Artykuł

Sezon na truskawki i place budowy

Dodano: 27 marca 2007, 0:17 Autor:

Prawo dotyczące zatrudniania robotników z Ukrainy, Białorusi i Rosji ma być bardziej elastyczne.
Pracownicy rolni ze Wschodu są pilnie poszukiwani

Pracownicy rolni ze Wschodu są pilnie poszukiwani (fot. Fotorzepa)

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej chce, by z prostszych procedur przy angażowaniu pracowników sezonowych mogli korzystać nie tylko rolnicy, ale także np. budowlańcy.

Właściciele Szkółki Markiewicz (Buszkowo, gm. Koronowo) niedawno wrócili z Odessy. Pojechali tam po to, by poszukać pracowników sezonowych do zbioru truskawek. Stu na początek. Ale załatwienie formalności proste nie jest.

Potrzebni na sezon

Ukrainiec, który chce pracować w Polsce musi mieć wizę, zezwolenie na pracę i zgodę na pobyt czasowy. Za zezwolenie i zgodę zapłaci ok. 1300 złotych. Jeśli chce popracować przez najwyżej 3 miesiące w rolnictwie, nie potrzebuje zezwolenia na pracę (jego wydanie kosztuje 936 zł), ale potrzebne mu będzie oświadczenie polskiego pracodawcy o zamiarze zatrudnienia. Markiewiczowie takie oświadczenia na Ukrainę wyślą, bo na pracownikach sezonowych bardzo im zależy.

Bilet dla Chińczyka

- Chcemy, by z uproszczonych procedur zatrudniania pracowników sezonowych z Ukrainy, Białorusi i Rosji mogli korzystać także budowlańcy - twierdzi Marcin Kulinicz, naczelnik Wydziału Polityki Migracyjnej w ministerstwie pracy.
Proponowane zmiany dotyczą także zatrudniania osób z państw ościennych przez okres dłuższy niż 3 miesiące.

Jedna z najistotniejszych poprawek ma dotyczyć opłat za zezwolenie na pracę. Ich wysokość ma być zróżnicowana, na przykład w zależności od czasu planowanego zatrudnienia.

Uproszczeniem procedur zatrudniania obcokrajowców zajmuje się powołany niedawno międzyresortowy zespół ds. migracji. - Należy jednak pamiętać, że przeszkód jest więcej - dodaje Kulinicz. - Jedną z nich jest wysokość wynagrodzeń. Polska nie jest już tak atrakcyjna dla Ukraińców, jak kiedyś.

Wczoraj "Rzeczpospolita" podała, że polskie władze będą starały się zainteresować pracą sezonową w naszym kraju Chińczyków. - Nie wykluczam, że do takich rozmów dojdzie - tłumaczy Kulinicz. - Nie sądzę jednak, by Chińczycy byli zainteresowani pracą sezonową w Polsce. Aby zwróciły się koszty ich podróży, musieliby zarabiać bardzo dużo.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Fiskus ma nową broń

  • Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

  • forum.gp24.pl
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 59 848 81 36

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gp24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gp24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.