Praca w jednostce wojskowej w Lęborku. Na wojaków czeka sto etatów
Dodano: 16 sierpnia 2008, 12:00 Autor: Edyta Daniluk, redakcja@gp24.pl
Trwa ogólnopolska kampania reklamowa mająca zachęcić do służby w wojsku. Na kandydatów czeka też 1. Batalion Zmechanizowany w Lęborku.W tym roku do służby wojskowej trafi ostatni przymusowy nabór. Potem wojsko będzie przyjmować już tylko chętnych. Ma być to m.in. sposób na podniesienie prestiżu służby wojskowej. Już teraz w większości polskich miast można zobaczyć charakterystyczne plakaty, z których uśmiechnięci mundurowi zachęcają, żeby dołączyć do najlepszych.
W Lęborku takie plakaty wiszą dopiero od kilku dni. Jednak dowództwo tutejszej jednostki wojskowej już dużo wcześniej informowało, że na chętnych do służby jeszcze w tym roku będzie czekało 100 etatów.
Poszukiwani są zarówno specjaliści, jak i szeregowi żołnierze. Wrócić do wojska mogą także ci, którzy przeszli do rezerwy. Wymagania nie są wysokie: zniesiono wcześniejsze restrykcje co do wieku czy wzrostu, a nawet przymusu posiadania polskiego obywatelstwa.
Wystarczy m.in. wykształcenie gimnazjalne dla korpusu szeregowych i odbyta zasadnicza służba wojskowa. Wojsko kusi też zarobkami: na początek ma to być 2,2 tysiąca złotych brutto, ale już żołnierz, który bierze udział w misjach ma zarabiać dodatkowo ok. 5000 miesięcznie. Dodatkowym atutem, który ma przyciągnąć do służby w polskiej armii rzesze chętnych jest zaplecze socjalne w postaci mieszkania służbowego i różnych dodatków pieniężnych.
- Te pieniądze na początek nie są takie duże, ale w sumie żołnierze mają dobrą sytuację - mówi Adam z Lęborka.
- Mają służbowe mieszkania, a jeszcze planowane jest zwiększenie dodatków m.in. za dyżury bojowe. Mogą też wcześniej przechodzić na emeryturę, a to w dzisiejszych czasach spory atut - wyjaśnia. - Zastanawiam się nad służbą zawodową - dodaje na zakończenie. Czy znajdą się chętni do zostania żołnierzami zawodowymi 1. Batalionie Zmechanizowanym w Lęborku, dowiemy się już niedługo. Jedno jest pewne, służba zawodowa to niełatwy kawałek chleba. W grę wchodzą wyjazdy na misje zagraniczne i spore ryzyko. A na to nie każdy jest w stanie się zdecydować.

Laborant, inżynier mechanikAPC Presmet, (opolskie)
Specjalista ds. sprzedażyTFP Sp. z o.o., (lubuskie)
InżynierOrgadata, (zachodniopomorskie)
KonstruktorDEBA Sp. z o.o., (zachodniopomorskie)
Operator wózka widłowegoRockwool Polska Sp. z o.o., Cigacice (lubuskie)
Nowi PracownicyKospel, Koszalin (zachodniopomorskie)
Manager RestauracjiBiuro Doradcze, Poznań (wielkopolskie)




