Dwa małe domy w Tuchomiu i Gostkowie zastąpią dawny dom dziecka w Bytowie

Dodano: 1 września 2009, 7:30 Autor:

Wychowanie Wiadomo już, gdzie powstaną dwa pierwsze małe domy, które zastąpią Zespół Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych w Bytowie, czyli dawny dom dziecka.
Wychowawca Bożena Łyczko z wychowanką Basią.

Wychowawca Bożena Łyczko z wychowanką Basią. (fot. Fot. Andrzej Gurba)

– Na nasze ogłoszenia odpowiedziało kilku właścicieli domów jednorodzinnych. Wybraliśmy dwa z nich. Jeden znajduje się w Tuchomiu, a drugi w Gostkowie – mówi Jacek Żmuda-Trzebiatowski, starosta bytowski. Oba sprawdzono pod względem własnościowym i technicznym. Nie ma żadnych zastrzeżeń. Gmina Tuchomie wydała już warunki zabudowy. Lada dzień powinny one nadejść z bytowskiego ratusza do budynku w Gostkowie.

W tym miesiącu odbędą się negocjacje w sprawie zakupu domów przez powiat. Chodzi o cenę. Powiat ma w budżecie na zakup, remonty budynków i ich wyposażenie milion dwieście tysięcy złotych. – Zaraz po dokonaniu transakcji przystępujemy do urządzania małych rodzinnych domów – oznajmia starosta.
Cel jest taki, że do końca roku ma działać przynajmniej jedna taka placówka, w której miejsce znajdzie czternastu wychowanków.

W obecnym Zespole Placówek Opiekuńczo-Wychowawczych przy ulicy Domańskiego w Bytowie jest prawie 60 wychowanków. Przepisy dopuszczają maksymalnie 30. Docelowo w jednej placówce ma być ich 14.
Przekształcenie ZPOW w małe placówki ma wyjść wychowankom na dobre. Zmiany są po to, aby dzieci i młodzież wychowywała się w warunkach zbliżonych do domowych. Do końca 2010 roku w powiecie bytowskim mają powstać trzy lub cztery małe domy.

Wszystkie prowadzone będą przez powiat. – Być może będzie to Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie albo wydział zdrowia starostwa. Chciałbym, aby w niedalekiej przyszłości prowadzeniem takich placówek zajęły się stowarzyszenia lub wychowawcy – oznajmia Żmuda-Trzebiatowski.

Do małych placówek przejdą najprawdopodobniej dotychczasowi wychowawcy ZPOW. Od miesiąca działa zespół powołany przez wicestarostę, który zajmuje się m.in. tymi sprawami. W ZPOW jest zatrudnionych około 40 osób, z czego połowa to wychowawcy.

Zarówno z pracownikami, jak i wychowankami, odbyło się kilka spotkań. Ci ostatni boją się zmian, bo do końca nie wiedzą, czego się spodziewać.

– We wrześniu ma odbyć się kolejne spotkanie. Czekamy na szczegółowe informacje ze strony starostwa. Musimy wytypować pierwszą grupę wychowanków – mówi Janina Badowska, dyrektor ZPOW.

Czytaj więcej o:
  • bytów
  • dom dziecka
  • Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

  • forum.gp24.pl
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 59 848 81 36

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gp24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gp24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.