Piątek 3.09.2010 | Pogoda

gp24 » Region » Powiat bytowski

dodano: 18 stycznia 2010, 11:00

tagi:karetkamiastkoobrowo

Wezwał karetkę, bo nie miał jak wrócić do domu

Andrzej Gurba

29-latek wezwał do Obrowa karetkę pogotowia z Miastka, bo nie miał jak wrócić do domu.

Karetka w Miastku.

Karetka w Miastku.

(Fot. Andrzej Gurba/archiwum)

– W sobotę wieczorem dyspozytorka pogotowia ratunkowego w Miastku otrzymała telefon, że w Obrowie pomocy potrzebuje nieprzytomny mężczyzna. Dzwoniący niejasno tłumaczył okoliczności zdarzenia i w końcu rozłączył się. Później nie odbierał już telefonu. Do Obrowa razem z karetką pojechał policyjny patrol. Na miejscu okazało się, że nikt pomocy nie potrzebuje. Dzwoniący miał nadzieję, że pusty ambulans zabierze go do Miastka – mówi Michał Gawroński, rzecznik prasowy bytowskiej policji.

29-latkowi grozi areszt, kara ograniczenia wolności i grzywna do 1500 złotych. Oczywiście ani ratownicy, ani policjanci nie zabrali mężczyzny do Miastka.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Nie ma ankiety dla tego dziaŁu.