Piątek 3.09.2010 | Pogoda

gp24 » Miasta » Słupsk

dodano: 8 lutego 2010, 15:45

tagi:autobusyMZKprzetargsłupsk

Prostest spowodował zmianę zasad przetargu na zakup autobusów MZK w Słupsku

Zbigniew Marecki

Autobusy, które chce kupić MZK w Słupsku, już nie muszą mieć silnika tej samej firmy, która zbuduje ich karoserię - postanowił zarząd spółki. To skutek protestów wobec zmian w wymogach wobec oferentów, które wprowadzono w trakcie trwania przetargu.

Wskutek protestów zasady przetargu na autobusy MZK uległy zmianie

Wskutek protestów zasady przetargu na autobusy MZK uległy zmianie

(Fot. achiwum)

Jak już informowaliśmy, 30 grudnia MZK ogłosił przetarg nieograniczony na dostawę 7 nowych autobusów jednoczłonowych. Określił w nim dwa podstawowe kryteria: cenę oraz warunki techniczno-eksploatacyjne. Problem w tym, że 16 stycznia spółka zmodyfikowała warunki zamówienia.

Zmiana dotyczyła warunków techniczno-eksploatacyjnych: pojemności silnika oraz wprowadzenia wymogu, aby silnik był tej samej marki, co marka autobusu. Ponadto zmianie uległy zapisy dotyczące konstrukcji szkieletu nadwozia i podwozia.

Zmiany w specyfikacji zostały wprowadzone po tym, jak pierwotne zapisy w zamówieniu publicznym oprotestowała firma Scania, która produkuje autobusy w Słupsku. Szef Solidarności w Scanii nie ukrywał, że doszło do rozmów z przedstawicielami MZK w sprawie zmian w specyfikacji.

W rezultacie tych zmian spółka Scania Polska złożyła swoją ofertę przetargową, a zaczęła protestować spółka Solaris Bus & Coach z Poznania, która w oficjalnym proteście skierowanym do zamawiającego zarzuciła mu naruszenie zasad uczciwej konkurencji w trakcie trwania przetargu. Według jej szefów MZK dopuścił się rażącej dyskryminacji wykonawców autobusów, którzy nie są producentami silników autobusowych. W ich proteście można było wyczytać sugestię, że po zmianach przetarg został "ustawiony" pod Scanię, bo ona produkuje autobusy z własnymi silnikami.

Członkowie zarządu MZK nie chcieli komentować tych zarzutów, ale za to na stronie internetowej MZK pojawiła się informacja o rozstrzygnięciu protestu, z której wynika, że zrezygnowano z premiowania odpowiednią punktacją wykonawców będących jednocześnie producentem zarówno silnika, jak i autobusu. To oznacza rezygnację z wyraźnych preferencji dla Scanii.

Od rozstrzygnięcia protestu przysługuje prawo do odwołania. Nie wiadomo, czy zainteresowane firmy z niego skorzystają.

Ostatecznie przetarg ma być rozstrzygnięty 25 lutego. Stronom będzie wtedy także przysługiwało odwołanie od decyzji Komisji Konkursowej.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Czy służby miejskie należycie radzą sobie ze śniegiem?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 2281.