Jesteś tu: Strona główna Miasta Ustka Artykuł

Wydmy w Ustce to wielki cmentarz ofiar z Gustloffa i Steubena. Relacja świadka

Dodano: 9 lutego 2010, 16:00 Autor:

Zwłoki z Gustloffa i Steubena grzebano w wydmach.

Zwłoki z Gustloffa i Steubena grzebano w wydmach. (fot. Fot: Archiwum)

To echa naszej publikacji z 30 stycznia. Napisaliśmy wtedy, że są relacje dawnych mieszkańców Ustki wskazujące, iż właśnie tu hitlerowcy w tajemnicy dokonywali pochówków tysięcy ciał wyrzucanych przez morze.

Chodzi o pasażerów dwóch transportowców: Gustloff i Steuben zimą 1945 r. zatopionych przez radziecki okręt podwodny. Według tych relacji dzieci, kobiety, a także żołnierzy zakopano w zbiorowej mogile na usteckim cmentarzu, ale część mogła zostać pochowana bezpośrednio na wydmach.

Podobnie było w Łebie, o czym napisał nam Jarosław Gburczyk, twórca strony internetowej o historii miasteczka. Wie on od przedwojennych łebian, że do czasu, gdy pozwalała na to sytuacja wojenna, ciała transportowano do hali targowej w Gdyni, gdzie poddawano je identyfikacji.

Od końca drugiego i początku trzeciego tygodnia lutego zaprzestano jednak transportów do Gdyni. Po tym czasie zwłoki chowano w pobliżu miejsc ich znalezienia. Według informacji pana Gburczyka w ten sposób na wydmach nadmorskich i w lasach w pobliżu Łeby mogło spocząć nawet kilkaset ofiar.

Dotarła do nas także relacja Adolfa Bohlmana, który w 1945 roku miał 12 lat. Już po 8 marca, czyli po zajęciu Ustki przez Rosjan, został z innymi zapędzony przez czerwonoarmistów do uprzątania z trupów usteckiej plaży zachodniej. Początkowo wywożono je na cmentarz, lecz gdy okazało się to zbyt uciążliwe, doły kopano na wydmach. "Wszyscy ci zmarli byli bezimienni, nikt ich nie znał, nikt ich nie chciał” – pisze dawny ustczanin.

Czytaj więcej o:
  • Goya
  • Gustloff
  • ofiary
  • Steuben
  • Ustka
  • wydmy
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Czy uważasz, że częste pożary budynków portowych w Ustce to przypadek?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 142.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 59 848 81 36

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gp24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gp24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.