Piątek 3.09.2010 | Pogoda

gp24 » Sport » Czarni

dodano: 9 marca 2010, 11:15

tagi:anwilczarniIgor Griszczukreprezentacja

Igor Griszczuk: – Jak nie będą mnie szanować, to nie będą grać.

Rozmawiał: Rafał Szymański

Rozmowa z nowym trenerem reprezentacji Polski w koszykówce Igorem Griszczukiem. W latach 2005–2008 był trenerem Energi Czarnych. Obecnie w Anwilu Włocławek.

Igor Griszczuk

Igor Griszczuk

(Fot. Łukasz Capar)

– Przed meczem przyjął pan oficjalne gratulacje od władz Anwilu i władz miasta. Proszę przyjąć od „Głosu” podobne hołdy. Jako pierwsi słupszczanie możemy panu pogratulować.

– Dziękuję. Też się cieszysz, tak jak ja?

– Jeszcze żaden trener, który prowadził Czarnych w ekstraklasie, nie został potem trenerem kadry. Byli wcześniej, po Czarnych już nie.

– No widzisz. Na coś się przydała moja praktyka w Słupsku.

– Mogę zadać kilka pytań w związku z tym?

– Odmówiłem wielu ludziom. We Włocławku powiedziałem w lokalnej telewizji, że jeszcze nie. Na konferencji prasowej po meczu prosiłem, aby pytano tylko o mecz Anwil Włocławek – Energa Czarni. Ja będę trenerem w środę, zawiadomię o tym oficjalnie. Wtedy mogę mówić jako trener kadry. Zrozumcie mnie.

– A kiedy była decyzja?

– Wszystko jest dogadane. W środę będzie oficjalny komunikat. Roman Ludwiczuk (prezes Polskiego Związku Koszykówki) zaproponował mi to po tym, jak nie zgodził się Chorwat Drażen Anzulović. Potem był telefon do mnie. Ja chciałem.

– Czy wszyscy kadrowicze będą za to chcieli grać z panem? Łatwo sobie wyobrazić, że dzwoni pan do takiego Macieja Lampego i pyta się o start w kadrze. A on, jak to on, może mieć różne zdanie.

– Jak nie będą mnie szanować, to nie będą grać.

– Żadnej litości?

– Oczywiście.

– W Słupsku miał pan trzy lata, by się sprawdzić jako trener. Ten ostatni sezon był różny.

– Trzeba dużo cierpliwości, to jest sport. Trzeba było poczekać, a byście wszyscy zobaczyli co można było zrobić. Pamiętajcie, że jestem jedynym trenerem, który przepracował prawie trzy lata z rzędu w Słupsku. To bardzo ciężki teren.

– Dlaczego?

– Bardzo trudno prowadzić tam zespół. Ta presja jest straszna. Jak wygrywasz, wszyscy noszą cię na rękach, jak przegrywasz, to nie ma litości. A to jest sport.

– A to czemu w tym ostatnim sezonie przestało się układać?

– Mieliśmy dużo kontuzji, nie było przez to zespołu: Cesnauskis, Kikerpill, Kudriawcew pauzowali przez miesiąc. Kupowałem ludzi, byleby grali w meczu i dostawałem po 20 punktów w łeb. Nie wracajmy już do tego. Teraz są nowe wyzwania.


Forum

  • Na razie brak komentarzy, twój może być pierwszy.

Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Czy jesteś zadowolony z tego jak grają Czarni w tym sezonie?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 525.