Piątek 3.09.2010 | Pogoda

gp24 » Miasta » Słupsk

dodano: 12 marca 2010, 6:00

tagi:detektywSłupskSzubertUrząd Morski

Podwładni wynajęli prywatnego detektywa by szpiegował dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku

Grupa pracowników Urzędu Morskiego w Słupsku wynajęła detektywów, aby śledzili dyrektora urzędu. Twierdzą, że łamie on prawo i zebrali na to dowody.

Urząd Morski w Słupsku. W zeszłym roku przez ponad tydzień był pod stałą obserwacją.

Urząd Morski w Słupsku. W zeszłym roku przez ponad tydzień był pod stałą obserwacją.

(Fot. Łukasz Capar)

Wkrótce na naszej stronie internetowej opublikujemy fragmenty filmu nakręconego przez detektywów

- Mieliśmy dość. W urzędzie dochodzi do nieprawidłowości – mówią pragnący zachować anonimowość pracownicy UM. – Nie widzieliśmy innego sposobu, jak udokumentować te nieprawidłowości.

Dwóch detektywów śledziło Mariusza Szuberta, dyrektora Urzędu Morskiego w Słupsku, od 22 czerwca do 4 lipca ubiegłego roku. Obserwowali go przez całą dobę, z naciskiem na godziny pracy. Powstał z tego obszerny raport składający się z nagrań kamerą wideo, notatek i zapisków rozmów telefonicznych.

Detektywi działali czasami w stylu słynnego agenta Tomka z CBA. Zaproponowali na przykład Szubertowi zorganizowanie obozu wypoczynkowego.

Więcej o sprawie, opinie prawników, Państwowej Inspekcji Pracy, fragmenty raportu w piątkowym, papierowym wydaniu Głosu Pomorza. Teraz Głos Pomorza możesz kupić w wygodny sposób przez Internet. Kliknij tutaj >>> by wejść na stronę e-głosu.


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Czy liczba planowanych na 2010 rok remontów dróg w Słupsku jest satysfakcjonująca?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 1768.