Donald Tusk na czele Rady Europejskiej czytaj więcej »
Jesteś tu: Strona główna Miasta Słupsk Artykuł

W Słupsku trudno dostać się do okulisty. Chyba, że prywatnie...

Dodano: 22 października 2011, 8:00 Autor:

Choć okulistów w Słupsku nie brakuje, bardzo trudno dostać się do nich. Chyba że się zapłaci – pacjenci z gotówką przyjmowani są od ręki i to przez tych samych lekarzy. Ubożsi muszą czekać nawet 198 dni.
Barbara Kowalska ma zawroty głowy, ale nie przyjęto jej na badanie dna oka. Odesłano na wizytę w styczniu.

Barbara Kowalska ma zawroty głowy, ale nie przyjęto jej na badanie dna oka. Odesłano na wizytę w styczniu. (fot. Kamil Nagórek)

Barbara Kowalska z Ustki zadzwoniła do nas, zanosząc się płaczem. – Stoję przed poradnią okulistyczną i płaczę, bo okulista nie chce mnie przyjąć. Mam zawroty głowy, słabo się czuję, jestem po usunięciu nerki, bo miałam nowotwór – opowiada pani Barbara.

– Lekarz rodzinny koniecznie kazał mi zrobić badanie dna oka, bo bóle głowy mogą mieć z tym związek. A tymczasem okulistka kazała mi przyjść w styczniu!

Padła też propozycja wizyty prywatnej. – Pani doktor powiedziała, że może mnie przyjąć od razu, ale za 80 złotych. A skąd ja mam mieć tyle pieniędzy, jak jestem osobą niepełnosprawną i utrzymuję się z zasiłku opiekuńczego. To 400 złotych miesięcznie – żali się kobieta.

Zanim dotarła do poradni przy ul. Jana Pawła II, była w przychodni w Ustce i w poradni okulistycznej przy oddziale okulistycznym w słupskim szpitalu. Wszędzie odesłano ją z kwitkiem.

Podobną sytuację miał Michał Szeligowski, który do okulisty poszedł z czteromiesięczną córeczką.
– Neurolog zlecił badanie dna oka. Jednak gdy usłyszałem, że mam przyjść w styczniu, to zdecydowałem się na wizytę prywatną. Przyjęto nas od ręki – mówi pan Michał. – Ale to skandal. Moja córeczka dopiero co się urodziła, a już ją skończyły się dla niej limity.

Wczoraj sprawdziliśmy, jak trudno się zarejestrować do okulisty w ramach jego umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

– Pacjentów "na fundusz” przyjmuję przez cztery dni w tygodniu, a w piątki tylko prywatnie – wyjaśnia Halina Żabińska, okulistka z Visa-Med Słupsk przy ul. Jana Pawła II. – Wizyty terminowe mam już poumawiane do końca roku i rzeczywiście prowadzimy już zapisy na przyszły rok.

Lekarka zaznacza jednak, że pacjentów pilnych przyjmuje od ręki.
– Nie zdarzyło się, abym kogoś z poważnym problemem odesłała. Oczywiście pacjentom zawsze wydaje się, że ich problem nie może czekać, jednak pracuję już wiele lat i wiem, kiedy sprawa jest pilna, a kiedy może poczekać parę tygodni. Badanie dna oka może poczekać – zapewnia pani doktor. Dodaje, że za nadplanowych pacjentów NFZ jej nie płaci.

Na stronie Narodowego Funduszu Zdrowia sprawdziliśmy, że w Słupsku jest osiem placówek, w których okuliści mają podpisane umowy z funduszem. Niestety, trudno dostać się do któregokolwiek z nich.

– W połowie listopada proszę dzwonić i pytać o termin na przyszły rok – usłyszeliśmy w Centrum Zdrowia Salus. W Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej przy ul. Bohaterów Westerplatte jest okulista, ale tylko do końca tego roku.

– Nikłe szanse, że będziemy mieć okulistę jeszcze w przyszłym. A na ten rok mamy już porejestrowanych pacjentów. Znalazłoby się jeszcze parę miejsc, ale kontrakt mamy tak mały, że nawet proszę tego nie nagłaśniać, żeby nie było rozczarowania – usłyszeliśmy od rejestratorki.

Najszybciej, bo "już” na 20 dzień grudnia, można się zarejestrować w NZOZ Polo przy ul. Wileńskiej.
Na stronie NFZ możemy przeczytać, że do okulistów skupionych w Vis-Med czeka się, odpowiednio, 60, 76 i... 198 dni.

Czytaj więcej o:
  • okulista
  • słupsk
  • zdrowie
Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Nietrzeźwy 71-latek zatrzasnął się w garażu

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!

Co powinno powstać w miejsce kina Milenium?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 1180.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 59 848 81 36

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gp24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gp24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.