Magda Gessler, awantura w Dolinie Charlotty (wideo)

Dodano: 10 maja 2013, 20:34 Autor:

Wielka awantura towarzyszyła wyjazdowi Magdy Gessler z Doliny Charlotty, gdzie nocowała. Gwiazda miała poniżyć personel, odmówić zapłacenia rachunku za pobyt. Było ostro.

Magda Gessler przebywała w Słupsku od poniedziałku, przygotowując kolejny odcinek swoich Kuchennych rewolucji. Zatrzymała się w hotelu w Dolinie Charlotty. Problem zaczął się w nocy z czwartku na piątek, kiedy przyszło do płacenia kilkutysięcznego rachunku.



Recepcjonistka z hotelu Małgorzata Napiórkowska: Pani Gessler najpierw zażądała rabatu, potem powiedziała, że w ogóle nie zapłaci rachunku i powinna dostać odszkodowanie za udręki, które u nas przeżyła.
Recepcja postanowiła nie wydawać bagażu, dopóki rachunek nie zostanie uiszczony. Nie zgodziła się też na opłacenie rachunku później, przelewem, bo nie zostało to wcześniej uzgodnione. Napięcie rosło. Według Napiórkowskiej, menadżer Magdy Gessler usiłował wynieść bagaż. Atmosfera gęstniała.

Zobacz także: Magda Gessler przeprowadziła rewolucję w słupskim Wikingu (zdjęcia, wideo)

- Zostaliśmy zwyzywani od k..., świrów i głupków. Pani Gessler zdenerwowała się, że ochroniarz się na nią spojrzał. Groziła opisaniem hotelu w swoim felietonie w "Newsweeku". Powiedziałam jej, że przy płaceniu nie może być traktowana inaczej niż pozostali goście. Mimo to wcześniej staraliśmy się zachowywać ponadstandardowo. Osobiście prasowałam jej ubrania, mimo że nie ma u nas usługi room servis. Ostatecznie, po długiej awanturze, gość wyciągnął kartę i uiścił rachunek.

Magda Gessler nie zostawia na hotelu suchej nitki.
- Pełna nadziei trafiłam do hotelu - mówi gwiazda telewizji. Zmęczona otwierałam pokój i zastałam... całą rodzinę w negliżu. Zaproponowano mi pokój, w którym były drzwi tak cienkie, że słychać było każde słowo sąsiadów. Nie chciałam go. W tym momencie dostałam "nagrodę" w postaci apartamentu "królewskiego". Z widokiem na parking. Był duży, czysty i miał podstawową rzecz - duże wygodne łóżko... byłam zadowolona, mogłam odpocząć.

O 16.00 tego samego dnia zadzwoniła pani z recepcji z informacją, że muszę natychmiast zmienić pokój, bo od sześciu godzin czeka na niego jakaś inna rodzina. Pokój jest zajęty. Byłam na planie. Wskazano mi pokój na poddaszu. Powiedziałam, że ok, jeśli jest klimatyzacja. Zaproponowano mi dodatkowy klimatyzator. Zgodziłam się. Wróciłam po zdjęciach do pokoju, klimatyzator grzał, ale nie chłodził. Temperatura w pokoju przekraczała 30 stopni. Byłam wkurzona. Kolejna noc nieprzespana. Czarę goryczy przelała kolacja z czterema butelkami "korkowego" wina.

Cały czas żadnego kontaktu ze strony menadżera czy właściciela. Żadnych przeprosin.

- W ciągu całego pobytu Magda Gessler nie zgłaszała żadnych uwag - ripostuje Mirosław Wawrowski, menadżer Doliny. - Rzeczywiście, i to nasz błąd, jej apartament był wynajęty. Zaproponowaliśmy jej drugi apartament. Ten, w którym zamieszka Carlos Santana (przyjedzie tu w sierpniu na koncert - dop. red.), i daliśmy 30 proc. rabatu w związku z zaistniałą sytuacją. Nieprawdą jest, że w apartamencie nie działał klimatyzator, bo go tam nie było.

Jego zdaniem cała awantura wybuchła, bo odmówił rozliczenia barterowego za usługi. Gwiazda zaproponowała mu w ramach rachunku umieszczenie hotelu w jej przewodniku. - Z niesmakiem przyjąłem interwencję w tej sprawie prezydenta Słupska Macieja Kobylińskiego - dodaje Wawrowski. - Oraz sms-a, jakiego przysłała mi pani Magda o treści: "Proszę o pilny telefon. Nie warto nikomu z nas zachowywać się bez poczucia sympatii dla ludzi nietuzinkowych".

Więcej czytaj w sobotnim "Głosie”.

Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Kontakt z kolportażem »

Zadzwoń 59 848 81 36

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gp24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gp24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.