Wiosenne prace w ogrodzie

    Wiosenne prace w ogrodzie

    fot. Sławomir Mielnik

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Józef Pocztarek, działkowiec z ul. Luboszyckiej w Opolu, już przycina swoje drzewa.

    Józef Pocztarek, działkowiec z ul. Luboszyckiej w Opolu, już przycina swoje drzewa. ©fot. Sławomir Mielnik

    Przyszedł czas na przycięcie krzewów, czyszczenie oczka wodnego i reaktywację trawnika.
    Józef Pocztarek, działkowiec z ul. Luboszyckiej w Opolu, już przycina swoje drzewa.

    Józef Pocztarek, działkowiec z ul. Luboszyckiej w Opolu, już przycina swoje drzewa. ©fot. Sławomir Mielnik

    Posiadacze ogrodów i działek mają teraz mnóstwo roboty. Najtrudniejszą pracą, jaka ich czeka, jest przywrócenie do życia trawnika.

    - Po zimie każdy trawnik wygląda fatalnie i wymaga wielu pracochłonnych zabiegów - przyznaje Stefan Połonecki, ogrodnik. - Najlepiej wypożyczyć rekultywator i przy jego pomocy całą trawę starannie poprzecinać. Dzięki temu do darni dostanie się powietrze, a poprzecinane korzonki sprawią, że trawa nie będzie przerastać w kępy. Zniknie z wierzchu wyschnięta "kołdra", która nie wpuszcza między źdźbła powietrza i wody.

    Jeśli nie możemy skorzystać z rekultywatora, czyszczenie trawnika trzeba wykonać ręcznie i poświęcić na jego staranną pozimową renowację kilka popołudni. Kto ma większy trawnik, musi się liczyć z większym wysiłkiem, ale można to potraktować jak fizyczne ćwiczenia.
    - Dopiero po zakończeniu takich zabiegów trawnik należy zasilić - radzi Stefan Połonecki. - Nie robimy tego na młodym, jednorocznym trawniku.

    Najlepiej zasilić trawę nawozem długo działającym, ponieważ jego składniki będą się wolno uwalniać, a właściciel nie będzie musiał pamiętać o powtórnym zabiegu, bo zapewni sobie spokój przez cały sezon.

    Teraz też jest czas na przycinanie wszystkich krzewów liściastych.
    - Tawuły, derenie, budleje, pięciorniki jak również pnące się wiciokrzewy po prostu bierzemy w garść i tniemy gałązki na wysokość 20 cm nad ziemią - radzi Połonecki. - Wszystkie przycięte rośliny będą się o wiele lepiej rozwijać i bardziej obficie kwitnąć.

    Już teraz trzeba też przyciąć i wyrównać żywopłoty i nadać im kształt sekatorem. Przycięcia wymagają także wszystkie odmiany wrzosów. Kwiatostany, które kwitły jesienią, należy usunąć i wyciąć wraz z całym pędem. Pozostawiamy tylko rozetkę w środku rośliny, a szybko się zacznie odradzać.

    Trzeba też zająć się oczkiem wodnym.
    - Zanim spuścimy wodę, należy oczko wyczyścić ze zgniłych liści i obumarłych roślin - radzi Połonecki. - Potem sadzimy nowe rośliny i wymieniamy wodę.

    Kto ma w ogrodzie trawy ozdobne, powinien wyciąć wyschnięte wiechcie aż do korzeni. Po ich usunięciu można będzie zobaczyć wybijające z ziemi nowe pędy trawy.

    Posiadacze ogrodów warzywnych powinni już kończyć robienie grządek. Teraz jest czas na siew marchwi, pietruszki, rzodkiewki i sadzenie dymki.

    Za kilka dni można wysiać do ziemi nasiona jednorocznych kwiatów. Miniaturowe aksamitki najpiękniej wyglądają jako obramowanie rabat, kiedy rosną w zwartej grupie. Do ziemi można także wsadzać już bulwy dalii i georginii oraz mieczyki.
    Przeglądu wymagają też ogrody skalne. Wyrzucamy z nich rośliny zeschnięte i wsadzamy nowe sadzonki bylin, aby szybko przyjęły się w ziemi i zaczęły bujnie rozrastać.

    Lina Szejner
    www.nto.pl

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Tagi:

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo