Autostop to wciąż popularny sposób na udane wakacje

    Autostop to wciąż popularny sposób na udane wakacje

    Dominika Dankowska, Adrian Ziółkowski redakcja@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Autostopowicze na drodze do Słupska.

    Autostopowicze na drodze do Słupska. ©Fot. Łukasz Capar

    W wakacje autostopem można zjechać setki kilometrów. Jest to sposób na tanie i ekscytujące wakacje. Wystarczy kilka minut, aby zatrzymać okazję.
    Autostopowicze na drodze do Słupska.

    Autostopowicze na drodze do Słupska. ©Fot. Łukasz Capar

    - Podróżujemy dwójkami. Tak jest bezpieczniej. Zwykle jest to skład damsko-męski
    - mówi Joanna Grzelak, autostopowiczka ze Słupska.

    - W Polsce najłatwiej złapać stopa w górach lub nad morzem. Nawet poza sezonem na Pomorzu nie miałam problemów ze złapaniem okazji.

    My również spróbowaliśmy zabrać się na stopa. Udało się już za pierwszym razem.
    - Na Mazurach i w Bieszczadach jest zwyczaj podwożenia "plecakowiczów". Na Pomorzu podwożenie jest ryzykowne. Dużo jest tutaj pijanej młodzieży - mówi pan Jarek, kierowca, który zabrał nas do Ustki.

    Ewa Pieczyńska autostopem podróżuje od kilku lat. W ten sposób zwiedziła pół Europy.
    - Wspaniałe w autostopie jest to, że można spotkać różnych ludzi. Wśród zatrzymujących się przeważają mężczyźni. Zdarzyło mi się jeździć już z profesorem filozofii, dyrektorem szpitala, aktorem, mistrzem Chorwacji w boksie, policjantem, zakonnicą - opowiada. - Na swoje 18. urodziny urządziłyśmy z koleżanką mały maraton autostopowy dookoła Polski. Potem pojechałam na stopa do Niemiec i Francji.

    Policja również uważa, że taki rodzaj podróży jest bezpieczny. - Sam jeździłem autostopem. W latach 80. ten sposób podróżowania był popularny
    - opowiada sierżant Robert Czerwiński, p.o. rzecznika prasowego policji w Słupsku.
    - Każdy kierowca subiektywnie podejmuje decyzję o zabraniu autostopowiczów. A tych jest, niestety, coraz mniej.

    Dobrze wiedziec

    Najlepszym miejscem na łapanie stopa są wylotówki. Dobrze ustawić się w miejscu, gdzie samochód może się zatrzymać. Bezpieczniej podróżuje się we dwójkę. Plecak nie powinien być za duży, należy pakować tylko rzeczy niezbędne.

    Dokumenty i pieniądze trzymamy w workach foliowych, które chowamy w kilku miejscach. Dobrze mieć dezodorant, który może posłużyć do obrony.

    Komentarze (5)

    Wszystkie komentarze (5) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo