Gryf 95 Słupsk bez pierwszego bramkarza

    Gryf 95 Słupsk bez pierwszego bramkarza

    Rafał Szymański

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Mateusz Kowalczyk (pierwszy z lewej) będzie musiał wyleczyć więzadła krzyżowe. To spowoduje rozbrat z piłką na co najmniej pół roku.

    Mateusz Kowalczyk (pierwszy z lewej) będzie musiał wyleczyć więzadła krzyżowe. To spowoduje rozbrat z piłką na co najmniej pół roku. ©Fot. Łukasz Capar

    Tragiczna w skutki okazała się kontuzja Mateusza Kowalczyka, pierwszego bramkarza Gryfa 95 Słupsk, w trakcie środowego sparingowego spotkania z Kotwicą Kołobrzeg.
    Mateusz Kowalczyk (pierwszy z lewej) będzie musiał wyleczyć więzadła krzyżowe. To spowoduje rozbrat z piłką na co najmniej pół roku.

    Mateusz Kowalczyk (pierwszy z lewej) będzie musiał wyleczyć więzadła krzyżowe. To spowoduje rozbrat z piłką na co najmniej pół roku. ©Fot. Łukasz Capar

    Mecz odbył się w drodze na obóz do Połczyna-Zdroju. Słupszczanie przegrali 2:7 a w 28 minucie stracili bramkarza. Kowalczyk miał starcie z napastnikiem gospodarzy, upadł i musiał zostać zmieniony.

    Początkowo wyglądało to tylko na krwiak. Jednak wczoraj zawodnik z trenerem Wojciechem Polakowskim udali się do Poznania do lekarza, gdzie okazało się, że młody bramkarz (rocznik 1990) ma zerwane więzadła krzyżowe.

    Oznacza to, że nie będzie mógł grać nawet pół roku.

    - Co najmniej, jak nie więcej.
    Nie wiem skąd, ale musimy zebrać 10-12 tysięcy złotych na operację. Gdyby to się udało, przerwa trwać będzie "tylko" pół roku. Nie martwię się o skład i obsadę bramki, nie martwię się, że ubywa mi młodzieżowiec. Smuci mnie pech i stan zdrowia młodego człowieka, który dobrze grał w piłkę i ma przed sobą wspaniałą karierę

    - komentował wczoraj uraz Wojciech Polakowski, szkoleniowiec, Gryfa 95 Słupsk, w drodze powrotnej z Poznania, do Połczyna-Zdroju.

    (res)

    Kto teraz?
    Kowalczyk wypadł ze składu, musi poddać się leczeniu i rehabilitacji. Wygląda na to, że w bramce w Bałtyckiej III lidze grać będzie wracający z wypożyczenia do Gryfa 95 Dariusz Piechota. Czy tak się okaże, zadecydują treningi i gra w meczach sparingowych. Słupszczanie na tej pozycji mają jeszcze Marcina Rusakiewicza, który bronił w czwartej lidze i Mariusza Ratajczaka - kończącego wiek juniora.

    Piłka nożna Juniorzy

    Gryf 95 spadł i awansował

    Juniorzy młodsi Gryfa 95 Słupsk określani jako junior B wystartują ponownie w rozgrywkach Pomorskiej Ligi Juniorów. W minionym sezonie zespół znalazł się na pozycjach spadkowych i według regulaminu opuścił tę klasę rozgrywkową.

    Jednak po zakończeniu sezonu z ligi wycofał się Start Miastko i słupszczanie otrzymali od Pomorskiego Związku Piłki Nożnej, prowadzącego rozgrywki, zaproszenie do udziału w lidze w miejsce Startu.

    - Przyjęliśmy je. Zespół prowadzić będzie dwójka szkoleniowców: Adam Pietras i Łukasz Schulz. Pietras obowiązki trenera będzie musiał pogodzić z grą w piłkę, ponieważ występuje w seniorach Gryfa 95. Właśnie dlatego do pomocy będzie miał Łukasza Schulza - mówi Tomasz Sznigirewicz, koordynator młodzieży w Gryfie 95.

    Gryf 95 zaprasza

    SKP Gryf 95 zaprasza na treningi wszystkich chętnych chłopców urodzonych w latach 1992 i 1993 pragnących trenować piłkę w klubie Pawła Kryszałowicza. Testy odbędą się w piątek, 1 sierpnia, o godz. 17 na stadionie przy ul. Zielonej.

    Dodatkowe informacje można uzyskać pod nr. 664 977 977 - Tomasz Sznigirewicz, koordynator grup młodzieżowych.

    Komentarze (6)

    Wszystkie komentarze (6) forum.gp24.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo