Wycieczki dla prawdziwych twardzieli

    Wycieczki dla prawdziwych twardzieli

    Kamil Nagórek

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Kitesurferów coraz częściej spotkać można również na usteckiej plaży.

    Kitesurferów coraz częściej spotkać można również na usteckiej plaży. ©Kamil Nagórek

    Nie wszyscy latem lubią wylegiwać się na plaży lub zwiedzać regionalne zabytki. Są tacy, którzy lubią poczuć nieco adrenaliny. Także dla nich nasze biura podróży mają kilka ciekawych ofert.
    Kitesurferów coraz częściej spotkać można również na usteckiej plaży.

    Kitesurferów coraz częściej spotkać można również na usteckiej plaży. ©Kamil Nagórek

    Rejs po fosie pełnej krokodyli, wizyta w wiosce Aborygenów czy latanie na spadochronie, to tylko niektóre propozycje słupskich biur podróży. Organizatorzy wycieczek wymyślają coraz dziwniejsze sposoby na spędzenie urlopu. Spełniają nawet najśmielsze oczekiwania klientów, bo dzięki temu udaje im się przetrwać na rynku. Im pomysł dziwniejszy, tym więcej chętnych, a cena wyższa.

    Z biurem podróży Eskapada wciąż można wyjechać na atrakcyjne wycieczki do Australii, obu Ameryk oraz Afryki.

    - Jedną z najciekawszych propozycji jest wyjazd o nazwie Wyspa Aborygenów w Australii - mówi Sylwia Karpowicz z biura podróży Eskapada. - Turnus trwa aż 18 dni. Większą część tego czasu turyści spędzają na łonie natury w Parku Narodowym Kakadu, pełnym dzikich zwierząt. Największą atrakcją podróży jest wizyta w wiosce Aborygenów oraz kąpiel u podnóża wodospadu. Klienci najlepiej wspominają rejs statkiem wśród krokodyli.

    Biuro podróży oferuje też kilka wycieczek do Jordanii, gdzie wczasowicze zamiast tradycyjnie kąpać się w hotelowym basenie mogą wyruszyć w podróż na safari.

    - Kąpiele w gorących źródłach to tylko niektóre z atrakcji - dodaje Karpowicz. - W cenę wycieczki wliczony jest rejs statkiem oraz nurkowanie umożliwiające podziwianie jednej z najpiękniejszych raf koralowych na świecie. Wszystkim z pewnością przypadną do gustu piesze wędrówki oraz motorowe wyprawy po pustyni.
    Koszt tego typu wycieczek nie należy jednak do najmniejszych i wynosi średnio około 7 tysięcy złotych za ponad dwa tygodnie.

    Na Pomorzu także nie brakuje ekstremalnych atrakcji dla mieszkańców i turystów. Na Półwyspie Helskim i w Darłowie najpopularniejszy jest kitesurfing oraz parasailing, czyli holowanie spadochronu z podwieszonym pod nim pasażerem przez motorówkę czy samochód. Jest to najbezpieczniejszy sposób na przeżycie niezapomnianych wrażeń, jakie dostępne są jedynie dla wąskiego grona spadochroniarzy i lotniarzy, polegające na lataniu na otwartej przestrzeni.

    - Cena jednorazowego przelotu trwającego kilka minut wynosi 150 złotych - wyjaśnia Zbyszek Lewczuk, spadochroniarz. - Możliwe są też loty dwuosobowe.
    Obozy przetrwania dla najmłodszych organizuje między innymi biuro podróży Sfinx.

    Mogą na nie jechać nawet ośmioletnie dzieci. - Na survivalowym obozie organizowane są spływy kajakowe, dzieci mogą wspinać się po skałach, strzelać z paintballu - mówi Adrian Jasiewicz z biura podróży Sfinx.

    - Rodzice nie muszą się martwić, bo ich dzieci są zawsze pod świetną opieką, a turnusy organizowane są na Kaszubach. Koszt takiego obozu wynosi około 1200 złotych.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo