Remontujemy łazienkę

    Remontujemy łazienkę

    Zdjęcie autora materiału

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Taką łazienkę blokową można dość łatwo przerobić na nowoczesne pomieszczenie.

    Taką łazienkę blokową można dość łatwo przerobić na nowoczesne pomieszczenie.

    Kafelki odpadają? Sypią się fugi, a w kącie straszy pożółkła wanna? To niechybny znak, że czeka nas uciążliwy remont.
    Taką łazienkę blokową można dość łatwo przerobić na nowoczesne pomieszczenie.

    Taką łazienkę blokową można dość łatwo przerobić na nowoczesne pomieszczenie.

    Nie ma się co oszukiwać, remont łazienki to prawdziwy koszmar, na który decydujemy się w ostateczności. Nie jest łatwo, gdy z dnia na dzień zostajemy pozbawieni wody i podstawowych wygód.

    - Remont łazienki proponuję zacząć od projektu - radzi Artur Sarnicki właściciel opolskiej firmy As Plastic. - To wbrew pozorom żaden luksus. Projekt wraz z wizualizacją kosztuje około 1 000 zł, ale oszczędzamy czas, zamawiamy określoną ilość materiału, a po remoncie nie ma przykrych niespodzianek.

    Gdy mamy już projekt, warto udać sie do kolejnego fachowca, który nierealny obrazek zamieni w rzeczywistość.

    - Generalny remont łazienki to spora inwestycja i trudno zrobić to własnymi siłami - twierdzi Andrzej Bryza, prezes zarządu firmy Industrie Service sp.
    z o.o. w Namysłowie. - W pierwszej kolejności trzeba wymienić instalację wodno-kanalizacyjną, aby po zakończonym remoncie nie pruć ścian czy stropów, bo nagle pojawił się zaciek. Rury mogą być z miedzi lub plastiku. Które są lepsze? - Opinie są różne - zastanawia się pan Andrzej. - Za plastikiem przemawia cena, ma też mniej łączeń, więc szybciej się go montuje.

    Jeśli stare kafle odpadają i są w złym stanie, musimy je skuć. - Ich kondycję łatwo ocenić, opukując ścianę: jeżeli słyszymy głuchy odgłos, to znaczy, że kafle zostały źle położone i należy je zerwać - radzi rozmówca.
    Dobry fachowiec sporo kosztuje, ale możemy zaoszczędzić na płytkach i tzw. białym montażu. - Przyzwoite kafle można kupić za 29 zł za 1 metr kwadratowy, a kompakt firmy Rocco za 330 zł - mówi Katarzyna Lipińska, dyrektor handlowy As Plastic. - To nie są ogromne sumy.

    A co zrobić, gdy nie stać nas na nową wannę czy kafelki?

    - Wystarczy czarne, pokryte kamieniem fugi przetrzeć specjalnym środkiem firmy HG i będą jak nowe - radzi Lipińska. - Wypróbowałam i polecam z czystym sumieniem.
    Porysowaną wannę akrylową możemy delikatnie przetrzeć drobniutkim papierem ściernym i pokryć pastą polerską. Sfatygowane kafle należy dokładnie umyć, podkleić ubytki, a rysy pokryć fantazyjną kalkomanią lub wodoodporną farbką.

    Jeszcze tylko nowa prysznicowa zasłonka (8 - 50 zł), dywanik, kilka bibelotów i łazienka jak nowa!

    Joanna Mentel

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo