Aby dzieci rosły duże i zdrowe

    Aby dzieci rosły duże i zdrowe

    D. Łukasik

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Jak często należy mierzyć dziecko? Specjaliści są zgodni: co trzy miesiące.

    Jak często należy mierzyć dziecko? Specjaliści są zgodni: co trzy miesiące. ©D. Łukasik

    Profesor Barbara Rymkiewicz-Kluczyńska, pediatra i endokrynolog dziecięcy odpowiada czy ludzie będą rosnąć w nieskończoność.
    Jak często należy mierzyć dziecko? Specjaliści są zgodni: co trzy miesiące.

    Jak często należy mierzyć dziecko? Specjaliści są zgodni: co trzy miesiące. ©D. Łukasik

    Pani Profesor, czy można powiedzieć o ile współczesne nastolatki są wyższe od swoich dziadków?

    - Myślę, że pokolenie obecnych nastolatków jest o 2-3 centymetry wyższe niż byli ich dziadkowie w tym samym wieku.

    I ludzkość będzie tak rosła w nieskończoność?

    - Oczywiście, że nie, bo przecież są czynniki organiczne, które ograniczają wzrost. Proces akceleracji wzrostu zatrzymał się w końcu, bo doszły czynniki cywilizacyjne, takie jak sposób życia, odżywiania, różnie pojmowana aktywność fizyczna.
    Obecnie dzieci albo nie ruszają się wcale spędzając długie godziny przed komputerem i telewizorem, albo - jak dzieje się to w krajach o wysokim standardzie ekonomicznym, gdzie sport jest bardzo wysoko ceniony - uprawiają sport wyczynowy. Przesada ani w jedną, ani w drugą stronę nie jest dobra i odbija się zwolnieniem tempa wzrastania. Kiedyś dzieci ciężko pracujące były niskorosłe. Teraz te, które mają za dużo zajęć sportowych, treningów, są przeciążone pracą nad wyśrubowaną formą, mają kłopoty ze wzrostem.

    Co oprócz uwarunkowań genetycznych wpływa na wzrost dziecka?

    - Są trzy zasadnicze czynniki prawidłowego rozwoju i wzrastania: prawidłowe odżywianie, prawidłowy sen i odpowiednia aktywność fizyczna. Ruch jest bardzo ważny, bo powoduje przekrwienie chrząstek wzrostowych, dzięki czemu organizm równomiernie rośnie.

    Mierz swoje dziecko

    Mierz swoje dziecko


    Jak często należy mierzyć dziecko? Specjaliści są zgodni: co trzy miesiące. Taki okres daje prawidłowy obraz jego rozwoju". Sam pomiar oczywiście nie wystarczy. Należy nanieść jego wynik na krzywe centylowe i porównać z tempem wzrastania rówieśników dziecka. Warto podkreślić, że jedynie wynik poniżej trzeciego centyla jest powodem do niepokoju i może sugerować istnienie poważnych zaburzeń. Warto wtedy zwrócić się do lekarza.



    Czy do prawidłowego rozwoju i wzrastania wystarczą cztery godziny wychowania fizycznego tygodniowo?

    - To trochę za mało. Proponowałabym cztery godziny wf oraz dodatkowo dwie godziny basenu tygodniowo. Jeżeli dziecko nie może pływać, powinno spacerować, grać w piłkę, dziewczynki mogą uczęszczać na naukę tańca lub rytmiki. Ważne, żeby dziecko miało równomierną, ale nie przeciążającą, aktywność fizyczną. Często trudno nam wybrać podczas weekendu, czy pojechać na wycieczkę za miasto, czy zająć się zakupami, sprzątaniem i innymi obowiązkami domowymi, na które nie mamy czasu w tygodniu. Dla dobra dziecka wybierzmy spacer, wycieczkę rowerową, grę ruchową na świeżym powietrzu.

    Odżywianie zdrowe dla rosnącego człowieka to…

    - Pełnowartościowe posiłki zawierające nabiał, jajka, mięso drobiowe i rybie, warzywa, owoce. Dla maluchów w pierwszym roku życia dopuszczalne są soczki owocowe, ale starszym polecałabym surowe owoce i warzywa, bo należy unikać cukru. Nie tylko ze względu na zęby. Niestety, polskie nastolatki odżywiają się fatalnie. Z reguły nie jedzą śniadań w domu, do szkoły zabierają je niechętnie, obiad w stołówce szkolnej zjedzą byle jak albo wcale, natomiast żywią się w szkolnych sklepikach, które są pełne słodyczy, sztucznie barwionych napojów, różnego rodzaju wynalazków. To jest horror! A potem są różnego rodzaju problemy. Dlatego apeluję do rodziców: sprawdzajcie, co wasze dzieci kupują w szkolnych sklepikach, domagajcie się, żeby były w nich świeże owoce zamiast sztucznych przekąsek.

    A co do wzrostu ma sen?

    - Wbrew pozorom bardzo wiele! Sen to nie tylko regeneracja całego organizmu, wyrównanie emocji przeżywanych przez dziecko w ciągu dnia. Ze snem związany jest rytm biologiczny wydzielania się hormonu wzrostu. Największa dawka tego hormonu uwalniana jest w organizmie w pierwszych godzinach po zaśnięciu, zwykle w godzinach 22-24. Dlatego bardzo ważne jest, żeby nauczyć dziecko wczesnego kładzenia się do snu. Maluch powinien smacznie spać już o godzinie 20.

    Dzieci w wieku szkolnym, powinny spożyć ostatni posiłek do godziny 20, a potem powoli przygotowywać się do nocnego wypoczynku, tak żeby około 21.30 być już w łóżku, posłuchać łagodnej muzyki, zgasić światło i zasnąć do godziny 22. Wtedy nie będzie problemów z porannym wstawaniem, zmęczeniem w ciągu dnia. Oczywiście dzieci, im starsze, tym bardziej niechętnie chodzą spać przed północą, próbują sobie zrekompensować niedospanie śpiąc dłużej rano.

    Ale organizmu się nie oszuka, dla wzrostu i nie tylko, najzdrowszy jest sen od godziny 22. Często problemom wzrastania moich małych pacjentów udaje się zaradzić dzięki wprowadzeniu zdrowego trybu życia, odżywiania i snu. Zawsze da się jakoś ułożyć te wszystkie kursy, korepetycje, zajęcia dodatkowe, żeby dziecko mogło wieczorem odpocząć.

    Kiedy dziecko rośnie najintensywniej?

    - Zwykle w pierwszym roku życia i wtedy jego wzrost może powiększyć się nawet o 25-26 cm. Drugim czasem intensywnego wzrastania jest okres pokwitania, gdy dziecko może urosnąć o 12-14 cm na rok w czasie intensywnej akceleracji. Zwykle dziewczynki wchodzą w ten etap o dwa lata wcześniej niż chłopcy, mniej więcej w 10-12 roku życia. Jeśli 13-letnia dziewczynka nie ma jeszcze żadnych symptomów dojrzewania płciowego, to znaczy, że dzieje się coś nieprawidłowego. U dziewczynek ten okres intensywnego wzrastania kończy zwykle pierwsza miesiączka. Ale to nie znaczy, że całkiem przestają rosnąć. Zwykle ich wzrost powiększa się jeszcze o 5 procent tego, który osiągnęły do czasu wystąpienia pierwszej miesiączki i rosną do 18-19 roku życia. Chłopcy rosną nieco dłużej bo do 20-21 roku.

    Dlaczego w propagowanej przez Panią Profesor kampanii społecznej "Rosnę zdrowo" namawia się rodziców, żeby mierzyli swoje dzieci co trzy miesiące?

    - Bo tak można najwcześniej wykryć wszelkie problemy. Na to jak dziecko rośnie składa się również wzrost jego rodziców i dziadków. Dzieci niskich rodziców zazwyczaj także są niskie, ale ważne jest, żeby rodzice przyzwyczajeni do tego, że ich dziecko jest najniższe w klasie, nie przegapili momentu, w którym przestanie ono rosnąć. Innymi słowy, jeśli dziecko w ciągu ostatnich sześciu miesięcy nie urośnie ani o pół centymetra, warto zabrać je do lekarza, żeby przyjrzeć się, czym mogą być spowodowane zaburzenia wzrastania. Powodów tych zaburzeń może być wiele, do najczęstszych należą przewlekłe zaburzenia przewodu pokarmowego, celiakia, przewlekłe biegunki, o których starsze dzieci nawet mogą nie mówić rodzicom. Także przewlekłe choroby nerek odbijające się na wzroście mogą przebiegać bez żadnych ostrych objawów. Do tej grupy zaliczają się też alergie, przewlekłe choroby wątroby, przewlekłe zapalenia układu oddechowego, które obniżają utlenowanie organizmu.

    Wśród przyczyn zaburzeń wzrastania wymieniłabym zaburzenia czynności tarczycy (niedobory hormonu tarczycy) i nadnerczy. U dziewczynek w okresie dojrzewania mogą ujawnić się zespoły genetyczne, powodujące niedobór wzrostu, np. zespół Turnera. Dlatego bardzo ważne jest, żeby kontrolować wzrost dziecka, zwracać uwagę jak się odżywia, kiedy chodzi spać. I pilnować, żeby podczas bilansów wymiary dziecka były wpisywane w siatce centylowej znajdującej się na końcu książeczki zdrowia dziecka. To taki wskaźnik dla rodziców, czy dziecko rośnie tak jak przewiduje tor jego rodziny, czy też odbiega od niego w jedną lub drugą stronę.

    Iza Bednarz

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo