Katastrofa w Smoleńsku: Spekulacje zagranicznych gazet

Katastrofa w Smoleńsku: Spekulacje zagranicznych gazet

Fot. jedynki

Głos Pomorza

Aktualizacja:

Głos Pomorza

Poniedziałkowe jedynki światowych dzienników.

Poniedziałkowe jedynki światowych dzienników. ©Fot. jedynki

Zagraniczne dzienniki spekulują na temat przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. - Wizyta Tuska była przygotowana, a wizytę prezydenta Kaczyńskiego rosyjskie władze traktowały jak zbędną - pisze Moscow Times.
Poniedziałkowe jedynki światowych dzienników.

Poniedziałkowe jedynki światowych dzienników. ©Fot. jedynki

USA Today

Prezydencki tupolew był wyposażony w nowoczesny system ostrzegania przed przeszkodami. - Dlaczego nie zadziałał? - pyta dziś amerykański "USA Today".

System powinien uruchomić alarm na długo przed uderzeniem prezydenckiego tupolewa w antenę przed smoleńskim lotniskiem, dzięki czemu załoga miałaby czas, by podnieść samolot i przelecieć nad przeszkodą.

Cytowany przez gazetę ekspert od spraw bezpieczeństwa lotów twierdzi, że musiało się coś stać, skoro piloci zignorowali ostrzeżenia systemu.

- Żaden pilot tego by nie zrobił, niezależnie od pogody i bez względu na presję, pod jaką był - podkreślił.

Katastrofa samolotu prezydenta w Smoleńsku - pełna lista ofiar (MSZ)

Kommiersant

Warunki atmosferyczne na lotnisku w Smoleńsku, gdy lądował tam polski samolot prezydencki Tu-154M, były nie trudne, lecz ekstremalne - donosi rosyjski dziennik "Kommiersant", powołując się na źródło w komisji badającej przyczyny katastrofy.

- Prawdopodobieństwo katastrofy przy takim lądowaniu było bardzo wysokie. Pilot prezydenckiej maszyny dobrze o tym wiedział. Niemniej poszedł na nieuzasadnione z punktu widzenia wszystkich instrukcji latania i elementarnego zdrowego rozsądku ryzyko - cytuje rosyjska gazeta swojego anonimowego eksperta.

Smoleńsk: Katastrofa samolotu Tu 154. Prezydent Lech Kaczyński był na pokładzie. Nikt nie przeżył

Moscow Times

Znana rosyjska komentatorka Julia Łatynina napisała w "Moscow Times", że na smoleńskim lotnisku zainstalowano sprzęt radiolokacyjny, który 7 kwietnia pomógł wylądować Władimirowi Putinowi. W dniu katastrofy sprzętu już tam nie było.

Źródłem informacji mieli być piloci znający procedury lotów rosyjskiego premiera. W rozmowie z korespondentem RMF FM Łatynina powiedziała, że o ile wizyta Tuska była przygotowana, to wizytę prezydenta Kaczyńskiego rosyjskie władze traktowały jak zbędną.

- Otwarcie mówiąc ja nie potrafię sobie wyobrazić naszego premiera, który ląduje na starym lotnisku wojskowym, na którym niczego nie przygotowano - powiedziała Łatanina. - W takiej sytuacji łatwiej przylecieć śmigłowcem lub przyjechać z Moskwy. Ta sprawa wydaje mi się bardzo ważna dla śledztwa.

Źródło:
Katastrofa w Smoleńsku: Zagraniczne gazety zadają trudne pytania - dziennikwschodni.pl

Komentarze (28)

Wszystkie komentarze (28) forum.gp24.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

GP24 poleca

Wideo