Emeryci z Uniwersytetu Trzeciego Wieku zostali aktorami

    Emeryci z Uniwersytetu Trzeciego Wieku zostali aktorami

    Zbigniew Marecki

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Scena z prapremiery "Moich dni”

    Scena z prapremiery "Moich dni” ©Fot. Krzysztof Tomasik

    "Moje dni" to tytuł spektaklu, który przygotowali członkowie Uniwersytetu Trzeciego Wieku w Słupsku.
    Scena z prapremiery "Moich dni”

    Scena z prapremiery "Moich dni” ©Fot. Krzysztof Tomasik

    Otwarta dla wszystkich premiera odbędzie się w sobotę o godz. 19 w Ośrodku Teatralnym Rondo.

    Emeryci zafascynowani teatrem spotykali się już od listopada. Najpierw myśleli, aby zagrać coś z Mrożka lub Różewicza. Ostatecznie stanęło na spektaklu zbudowanym na podstawie tekstów wspomnieniowych osób, które po 1945 roku osiadły na Pomorzu Środkowym.

    Scenariusz do spektaklu napisał dr hab. Daniel Kalinowski, pracownik Akademii Pomorskiej w Słupsku, który zajął się także reżyserowaniem przedstawienia.
    - Wykorzystałem teksty, które powstały z okazji konkursu zorganizowanego przez uczestników Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Do tego dobrałem kilka wspomnień opublikowanych już w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych minionego wieku - opowiada Kalinowski.

    W ten sposób powstała opowieść o losach Polaków, którzy na skutek wojny musieli szukać nowego miejsca na ziemi. Nie jest to historia konkretnej osoby, ale spektakl o wymiarze symbolicznym, dotyczący ludzi, których łączą podobne przeżycia i doświadczenia.

    Dla emerytów, którzy występują w spektaklu, to nowe doświadczenie. Tylko nieliczni byli aktorami w teatrach uczniowskich. Teraz odkrywają nowy świat.
    - Cierpliwie uczyliśmy się tekstów podstaw ruchu scenicznego i prawidłowej emisji głosu - opowiada Urszula Wyrwa, członek zespołu.

    Aktorzy amatorzy z wielkim zaangażowaniem szukali odpowiednich kostiumów do spektaklu i dyskutowali nad rozwiązaniem i zagraniem poszczególnych scen.
    Całość spektaklu wypadła bardzo sprawnie, choć w czasie prapremiery aktorzy byli nieco stremowani. Majstersztykiem była scena weselnej biesiady

    Niektórzy członkowie zespołu już myślą o następnej sztuce, bo to nowe zajęcie bardzo ich wciągnęło.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!