Wypadek Beaty Szydło. O której kierowca limuzyny rozpoczął...

    Wypadek Beaty Szydło. O której kierowca limuzyny rozpoczął pracę? BOR dementuje doniesienia

    Jakub Oworuszko AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    ©Michał Dyjuk

    Biuro Ochrony Rządu opublikowało na swojej stronie internetowej sprostowanie do artykułu „Rząd nie mówi prawdy o kierowcy Szydło. WP ujawnia kulisy”, zamieszczonego na wp.pl. Autor tekstu przekonuje, że kierowca limuzyny premier Beaty Szydło rozpoczął pracę już ok. godz. 7. „W dn. 10 lutego 2017 roku funkcjonariusz rozpoczął kierowanie pojazdem Prezes Rady Ministrów około godziny 18.00” - wyjaśnia BOR.

    ©Michał Dyjuk


    gazetakrakowska.pl/x-news


    „Prowadzenie pojazdu tego dnia trwało około 1 godziny. Wcześniej funkcjonariusz był przewożony do miejsca wykonywania obowiązków kierowcy (lotnisko Kraków - Balice).
    Wyjazd z garażu BOR nastąpił o godz. 7.29” - czytamy w sprostowaniu. „Czas wyjazdu dostosowany był do pierwotnego planu lotu Prezes Rady Ministrów. Przylot do Krakowa miał bowiem nastąpić około godz. 15.00” - napisano.

    CZYTAJ TAKŻE: BEATA SZYDŁO NAPISAŁA LIST DO KIEROWCY SEICENTO. "SPRAWA ZOSTANIE ZAŁATWIONA JAK KAŻDY INNY WYPADEK"

    BOR odniósł się również do zarzutu, że kierowca premier podróżował ze stolicy do Krakowa w lawecie. „Nie jest przy tym prawdą, że funkcjonariusz, o którym mowa, był pasażerem lawety - był pasażerem innego pojazdu przemieszczającego się do Krakowa” - wyjaśnia Biuro.

    CZYTAJ TAKŻE: WYPADEK BEATY SZYDŁO. WSPARCIE OPOZYCJI DLA KIEROWCY SEICENTO PRZESTĘPSTWEM? [VIDEO]

    Jak podaje formacja, „kierowca pojazdu głównego pełni służbę w BOR od 2002 roku, w tym od 2012 roku w komórce właściwej ds. transportu. W grupie ochronnej Prezydenta RP wspomniany kierowca jeździł od 2014 roku, a w grupie ochronnej Prezes Rady Ministrów od 2015 roku. Kierowca ten prowadził samochód Prezydenta RP - Bronisława Komorowskiego”.

    W komunikacie zaznaczono, że wszyscy kierowcy posiadają uprawnienia do kierowania pojazdami uprzywilejowanymi.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    GP24 poleca

    Wideo