Sport

    Brda nie ma tajemnic

    Brda nie ma tajemnic

    Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Kibiców zapraszamy na stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Mickiewicza w Bytowie.

    Kibiców zapraszamy na stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Mickiewicza w Bytowie.

    Ciekawie będzie w zaległym meczu Drutex-Bytovia Bytów - Prime Food Brda Przechlewo.
    Kibiców zapraszamy na stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Mickiewicza w Bytowie.

    Kibiców zapraszamy na stadion Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przy ul. Mickiewicza w Bytowie.

    Faworytem są gospodarze. Początek o godz. 16.

    Zawodnicy obu drużyn mają zakodowane w głowach, że bez względu no to, czy grają u siebie, czy jest to wyjazd, muszą dać z siebie wszystkie siły. Początkowo rozpoczęcie meczu planowane było o godz. 16.30. Kluby doszły do porozumienia i gra rozpocznie się o godz. 16.

    Seria Druteksu-Bytovii budzi podziw i szacunek u innych zespołów. Od trzeciej kolejki bytowianie zainkasowali 16 punktów i nie doznali porażki. Bytowski szkoleniowiec Waldemar Walkusz ze swoimi zawodnikami zapisuje nową kartę w historii klubu. Skompletował grupę graczy, która akceptuje jego metody szkoleniowe.

    Piłkarze z Bytowa odczuwają, że pracują z fachowcem. W zespole gospodarzy nie zagra Tomasz Mielewczyk. Za niewłaściwe zachowanie się podczas meczu z Orkanem Rumia został odsunięty od gry w dwóch spotkaniach. W składzie nie będzie Mariusza Kalamaszka, który nie odzyskał jeszcze pełnej sprawności. We Włoszech przebywa Roman Cech.

    Aspiracje Druteksu-Bytovii zweryfikuje Prime Food Brda. Przechlewski zespół spisuje się poniżej oczekiwań. Zajmuje szesnastą lokatę. Jego dorobek jest bardzo skromny, bo wynosi tylko 5 punktów.

    - Drutex-Bytovia to już znana firma - mówi Janusz Fabich, trener przechlewskiego zespołu.
    - Moi podopieczni znajdują się w dołku psychicznym. Ostatnia porażka 1:5 w Gdyni z Bałtykiem jeszcze bardziej ich dobiła. Kiedyś ten kryzys musimy jednak przezwyciężyć. Do Bytowa nie szykujemy nic nadzwyczajnego.

    Żadnych tajemniczych wariantów, czy zaskakujących sposobów rozegrania stałych fragmentów. Nadal pod znakiem zapytania stoi występ Michała Wirkusa. Naszemu reżyserowi gry dokucza kontuzja kostki.

    Na uraz narzeka też Bartosz Gostomczyk. Za kartki pauzować będzie Bartosz Klimowicz. Od zawodników oczekuję ofiarnej postawy - dodaje trener.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe