Sport

    To była klapa

    To była klapa

    (fen)

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Piłkarze z Przechlewa grają coraz gorzej.

    Piłkarze z Przechlewa grają coraz gorzej.

    Takiego lania nikt się nie spodziewał w Przechlewie. Miejscowi kibice liczyli, że ich ulubieńcy przerwą złą passę i zainkasują trzy punkty.
    Piłkarze z Przechlewa grają coraz gorzej.

    Piłkarze z Przechlewa grają coraz gorzej.

    Prime Food Brda przegrał jednak z Lechią II Gdańsk 2:6.

    Gospodarze przez dwadzieścia minut posiadali inicjatywę. Po lobie Michała Wirkusa w 13. minucie piłka trafiła w poprzeczkę. Cztery minuty później Michał Król strzelił w słupek. Zespół z Gdańska przeczekał napór miejscowych, a następnie niczym wytrawny pięściarz zaczął zadawać ciosy.

    Dwie stracone bramki zdeprymowały podopiecznych Janusza Fabicha. Wprawdzie przy stanie 0:2 zdobyli kontaktowego gola, ale w dalszej części spotkania nie potrafili odpowiedzieć już składnymi akcjami. Grali chaotycznie i bez wiary.

    Brda Przechlewo - Lechia II Gdańsk 2:6 (1:3)

    Bramki: 0:1 Osłowski (20), 0:2 Gacek (25), 1:2 Stopa (głową - 32), 1:3 Woronin (38), 1:4 Boszke (73), 1:5 Kawa (76), 1:6 Kawa (79), 2:6 Król (89).
    Prime Food Brda: Tandecki, Żmuda-Trzebiatowski, Gostomczyk (77 Orłowski), Pawełek, Stopa, Gibczyński, Król, M. Szopiński (67 Klimowicz), D. Szopiński (60 Szultka), M. Wirkus, Kwietniewski.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe