Sport

    Gryfici z wizytą u Jerzego Dudka

    Gryfici z wizytą u Jerzego Dudka

    Rafał Szymański rafal.szymanski@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Jerzy Dudek przyjeżdżał nad morze, by występować na plaży w Ustce.

    Jerzy Dudek przyjeżdżał nad morze, by występować na plaży w Ustce. ©Fot. Krzysztof tomasik

    Jerzy Dudek zaprosił do Madrytu, gdzie obecnie występuje w barwach Realu, Pawła Kryszałowicza i Wojciecha Polakowskiego z Gryfa 95 Słupsk.
    Jerzy Dudek przyjeżdżał nad morze, by występować na plaży w Ustce.

    Jerzy Dudek przyjeżdżał nad morze, by występować na plaży w Ustce. ©Fot. Krzysztof tomasik

    Mecz

    Wojciech Polakowski i Paweł Kryszałowicz teraz pojechali do niego.

    Wojciech Polakowski i Paweł Kryszałowicz teraz pojechali do niego.

    Mecz


    Spotkanie obserwowane przez słupszczan zakończyło się wygraną Realu 3:1 (2:0). W Racingu do 72. minuty występował Ebi Smolarek, reprezentant Polski. Piłka po jego strzale w 32. minucie trafiła w słupek.



    Podpatrzeć trening najlepszych piłkarzy świata to dla mnie nie lada gratka - nie ukrywał przed wyjazdem słupski szkoleniowiec.

    Dawne przyjaźnie z reprezentacji procentują. Paweł Kryszałowicz nie zapomina o kolegach z kadry Polski, z którą święcił największe triumfy. I oni pamiętają o graczu, który zdobywał ważne dla biało-czerwonych gole. Obecny dyrektor sportowy Gryfa 95 Słupsk i Wojciech Polakowski szkoleniowiec zespołu zostali zaproszeni do Madrytu, do Jerzego Dudka, byłego bramkarza reprezentacji Polski i Realu Madryt.

    - Prosiłem Pawła, aby mógł zorganizować taki wyjazd. Nie co dzień będzie można zobaczyć jak trenują najlepsi - nie ukrywał przed wyjazdem Polakowski. Słupska delegacja, miała w planie oglądanie spotkania Real - Racing Santander.

    - Wiadomo, mecz jest ważny. Dla mnie jednak liczy się coś więcej. Dlatego tak mi na tym zależało, aby móc obejrzeć ośrodki szkoleniowe i bazę treningową Realu - deklarował Polakowski. - Wiadomo też, że w Słupsku od razu taka nie powstanie.

    Daleko nam do nich. Ale na każdym kroku trzeba się rozwijać i jeśli jest możliwość oglądania najlepszych, to dlaczego tego nie robić?

    Słupska delegacja miała także w planach uczestnictwo w zajęciach pierwszej jedenastki Realu. - Dudek miał to załatwić. Dla mnie jako szkoleniowca to wspaniałą sprawa, zobaczyć jak wyglądają zajęcia u Bernda Schustera - nie ukrywał Polakowski. Słupszczanie polecieli samolotem przez Berlin. Tak samo będą wracać.

    - Tylko nie wyjmuj telefonu na Santiago Bernabeu - stadionie Realu - żartował ze szkoleniowca Gryfa 95 przed wyjazdem Kryszałowicz. Trener Gryfa 95 ma bowiem na tapecie swojej komórki herb FC Barcelona, odwiecznego rywala "Królewskich".

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (2)

    Wszystkie komentarze (2) forum.gp24.pl

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe