Sport

    Pietrzyk chce do Bałtyku

    Pietrzyk chce do Bałtyku

    (fen)

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Michał Pietrzyk (z lewej) kończy przygodę z Druteksem-Bytovią.

    Michał Pietrzyk (z lewej) kończy przygodę z Druteksem-Bytovią. ©Archiwum klubu

    Michałowi Pietrzykowi marzy się gra w Bałtyku Gdynia, faworycie rozgrywek i najbogatszym klubie w IV lidze.
    Michał Pietrzyk (z lewej) kończy przygodę z Druteksem-Bytovią.

    Michał Pietrzyk (z lewej) kończy przygodę z Druteksem-Bytovią. ©Archiwum klubu

    Piłkarz Druteksu-Bytovii podjął już tam treningi. Pietrzyk ma 23 lata. W rundzie jesiennej grał w Bytowie jako pomocnik. Często jego zagrania otwierały drogę do bramki napastnikom. Miał dobry przegląd pola, w odpowiednich momentach potrafił spowolnić grę, natomiast w innych mocnym zagraniem przyspieszyć akcję.

    Pietrzyk studiuje w Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. Jego kolegą ze studiów jest Dariusz Kudyba, piłkarz Bałtyku.

    - Swoje plany życiowe chcę związać z Trójmiastem - informuje Pietrzyk. - Aktualnie mieszkam ze swoją sympatią w Gdańsku. Częste dojazdy na treningi do Bytowa były zbyt uciążliwe i pochłaniały sporo czasu. W czerwcu 2008 roku będę bronić pracę magisterską. To są główne powody, dla których chcę zmienić barwy klubowe.

    Trenuję z Bałtykiem i jestem obserwowany przez pierwszego szkoleniowca. Zajęcia przewidziane są do połowy grudnia. Dopiero po nich mają być prowadzone rozmowy z Druteksem-Bytovią.

    Gdyński klub jest liderem na półmetku czwartoligowych rozgrywek w grupie Pomorze. Ma na koncie 38 punktów. Bytowianie mają sześć punktów straty do Bałtyku.

    - Każdy zawodnik nam się przyda, bo kadrę mamy skromną - twierdzi Jerzy Jastrzębowski, szkoleniowiec Bałtyku Gdynia. - Przygotowania do wiosny zamierzamy wznowić siódmego stycznia i do tego czasu muszę już mieć ustaloną kadrę.

    - Michał to piłkarz o sporych umiejętnościach techniczno- taktycznych. Ma dobry strzał z prawej nogi. Jest groźny w stałych fragmentach gry. Nieźle gra głową. Jego minusem jest motoryka - ocenia Waldemar Walkusz, szkoleniowiec Druteksu-Bytovii.
    - W Bytowie nie chcemy nikogo trzymać na siłę, bo z niewolnika nie ma pracownika. Decyzja należeć będzie do samego Pietrzyka. Nasza kadra jest liczna i następcy się znajdą.

    - Nie będziemy robić przeszkód Michałowi Pietrzykowi, ale nie oddamy go za darmo - mówi Bogdan Adamczyk, sekretarz Druteksu-Bytovii.

    - Bałtyk musi być przygotowany na to, że ta inwestycja będzie trochę kosztować. Żądać będziemy zwrotu kosztów, które ponieśliśmy.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe