Sport

    Augustyn w półfinale

    Augustyn w półfinale

    Rafał Szymański rafal.szymanski@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Kamila Augustyn nieustępliwie walczy, by pojechać na igrzyska olimpijskie do Pekinu.

    Kamila Augustyn nieustępliwie walczy, by pojechać na igrzyska olimpijskie do Pekinu.

    Doskonale radzi sobie w ostatnim w tym roku występie w światowej klasy turnieju w Rosji Kamila Augustyn, badmintonistka Piasta Słupsk.
    Kamila Augustyn nieustępliwie walczy, by pojechać na igrzyska olimpijskie do Pekinu.

    Kamila Augustyn nieustępliwie walczy, by pojechać na igrzyska olimpijskie do Pekinu.

    Listy rankingowe

    Listy rankingowe


    Ogłoszono kolejne wydanie list rankingowych. Po Grand Prix Hongkongu debel Kostiuczyk, Augustyn znajduje się na dwudziestej pierwszej pozycji na świecie i siódmej w Europie.



    Badminton Word Gold Grand Prix, ostatni tej klasy turniej w 2007 ma pulę nagród 125 tysięcy dolarów. Niestety, zadanie przerosło możliwości organizacyjne Rosjan.

    W hotelach gdzie miały być zakwaterowane ekipy zagraniczne, dochodziło do dantejskich scen. Organizatorzy zarezerwowali 150 miejsc, co przy prawie 200 uczestnikach turnieju doprowadziło do chaosu. Drużyny Niemiec, Danii i Anglii, kilka godzin koczowały w hotelowych korytarzach. Polakom udało się uniknąć zamieszania jedynie dzięki interwencji Klaudii Majorowej, trenerki, która jako Rosjanka potrafiła porozumieć się z rodakami.

    Pierwszą rundę w pół godziny przeszedł polski debel. Nadieżda Kostiuczyk (SKB Suwałki) i Kamila Augustyn (Piast Słupsk) nie miały żadnych problemów z pokonaniem Angielek - Lizy Smith i Gabrielle White. Po trzydziestu minutach meczu Polki zakończyły spotkanie, wygrywając 2:0 (21:16 i 21:13).

    W drugiej rundzie Nadia i Kamila spotkały się z gospodyniami - Niną Vislov i Valerią Sorokiną. Miały okazję walczyć już z nimi podczas Polish Open 2007. Wygrały 2:1 (17:21, 21:6, 21:11). W drodze do półfinału pokonały także Niemki: Carine Mette i Birgit Overziel 2:0 (21:16, 21:8).

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe