Sport

    Brda: przygotowania plany i wzmocnienia

    Brda: przygotowania plany i wzmocnienia

    Krzysztof Niekrasz krzysztof.niekrasz@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Zespół z Przechlewa jesienią zdobyli niewiele punktów. Tutaj w meczu z Czarnymi Czarne. Z lewej Piotr Kwietniewski.

    Zespół z Przechlewa jesienią zdobyli niewiele punktów. Tutaj w meczu z Czarnymi Czarne. Z lewej Piotr Kwietniewski.

    Przed przygotowaniami do rundy wiosennej piłkarzy Prime Food Brdy Przechlewo wiadomo jedno.
    Zespół z Przechlewa jesienią zdobyli niewiele punktów. Tutaj w meczu z Czarnymi Czarne. Z lewej Piotr Kwietniewski.

    Zespół z Przechlewa jesienią zdobyli niewiele punktów. Tutaj w meczu z Czarnymi Czarne. Z lewej Piotr Kwietniewski.

    Mecze kontrolne

    Mecze kontrolne


    16.01. Wierzyca Pelplin - Prime Food Brda (na sztucznej nawierzchni w Starogardzie Gdańskim), 16.02. Czarni Nakło - Prime Food Brda, 23.02. Bałtyk Koszalin - Prime Food Brda (na sztucznej trawie), 24.02. Prime Food Brda - Iskra Dretyń, 1.03. Darłovia Darłowo - Prime Food Brda.



    Skład oparty będzie na tych samych graczach, którzy grali jesienią. Czy trener Janusz Fabich wyciśnie z nich więcej i utrzyma klub w IV lidze?

    Nikt w klubie nie ma wesołej miny po pierwszej części rozgrywek. Tylko 14 punktów w siedemnastu meczach jesiennych powodem do dumy być nie może. Wszystko wskazuje na to, że wiosną przechlewski szkoleniowiec będzie korzystał głównie z usług piłkarzy, których miał do tej pory. Na nowe twarze na razie się nie zanosi, chociaż prowadzone są rozmowy z kilkoma graczami.

    - Uważam, że powinniśmy być mimo wszystko wyżej w tabeli, gdyż w głupi sposób straciliśmy kilka punktów u siebie. Trzeba będzie się starać w rundzie rewanżowej nadrobić straty i zagwarantować utrzymanie. Myślę, że po solidnym przygotowaniu wiosną będzie lepiej - deklaruje Janusz Fabich, szkoleniowiec Prime Food Brdy. - Będziemy musieli też strzelać więcej goli. Przed nami harówka - dodał.

    Pierwsze zajęcia przechlewianie zaczną ósmego stycznia. Trenować będą w szkolnej hali i w terenie. Przewidziane jest zgrupowanie dochodzące. Przechlewski klub nie planuje żadnego obozu wyjazdowego.

    - Solidna dawka treningów korzystnie wpłynie na postawę zawodników - mówi Józef Saładziak, kierownik zespołu.

    - Większość sparingów jest już ustalona. Reszta rywali jest w trakcie załatwiania.
    - Musimy zespół trochę wzmocnić. Prowadzimy rozmowy z trzema piłkarzami, ale nie chcę jeszcze mówić o konkretnych nazwiskach - informuje Andrzej Żmuda-Trzebiatowski, prezes Prime Food Brdy.

    - Dość istotny będzie początek drugiej rundy. Już teraz ubolewam, że w dwóch pierwszych meczach przeciwko Gryfowi 95 Słupsk i Czarnym Czarne nie zagra Szymon Gibczyński, nasz napastnik, który musi odpokutować za czerwoną kartkę.

    Klub z Przechlewa poszukuje strzelców, także w słupskiej klasie okręgowej. Z zagranicznej pracy powrócili już Dariusz Wasiniewski i Karol Myszka. Obaj zgłosili akces do grania. Ten pierwszy zacznie treningi już od początku stycznia. Drugi jest po operacji kolana. Jego rehabilitacja przebiega prawidłowo. Według lekarzy będzie mógł przystąpić do ćwiczeń pod koniec stycznia lub na początku lutego.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe