Sport

    Madejczyk w górach i nad morzem

    Madejczyk w górach i nad morzem

    Krzysztof Niekrasz

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Barbara Madejczyk w trakcie treningu technicznego.

    Barbara Madejczyk w trakcie treningu technicznego. ©Łukasz Capar

    Igrzyska w Pekinie to główne hasło w 2008 roku dla Barbary Madejczyk. Ustecka oszczepniczka zaliczyła już trzecie zgrupowanie.
    Barbara Madejczyk w trakcie treningu technicznego.

    Barbara Madejczyk w trakcie treningu technicznego. ©Łukasz Capar

    Igrzyska

    Igrzyska


    Ustczanka zaliczyła igrzyska w Atenach w 2004 roku, tam znalazła się na dziewiątym miejscu.



    Tym razem w Szczyrku. Madejczyk po raz drugi myśli bardzo poważnie o starcie w olimpijskim konkursie rzutu oszczepem. Najpierw przebywała na zgrupowaniu w Szklarskiej Porębie. Potem była w Cetniewie. Na przełomie grudnia i stycznia gościła w Szczyrku.

    - Warunki do treningu miałam znakomite, ale brakowało trochę śniegu - opowiada Barbara Madejczyk. - Ćwiczyłam dwa razy dziennie. Siłę robiłam przez podbiegi oraz wieloskoki. Przebiegłam prawie osiemdziesiąt kilometrów. Rzucałam maczugami i piłkami lekarskimi. Miałam też ćwiczenia z gumami.

    System przygotowań mam trochę zmodyfikowany w porównaniu z poprzednimi. Trochę luźniejsze i swobodniejsze były dwa treningi w Nowy Rok. Efekty mojej pracy muszą przyjść w Pekinie. Zdrowie dopisuje, modlę się tylko, aby nie przytrafiła się jakaś kontuzja.

    - Z trzeciego zgrupowania jestem zadowolony - ocenia Henryk Michalski, trener oszczepniczki. - W strategii olimpijskiej dla Madejczyk zaplanowałem obozy sportowe na przemian w górach i nad morzem. Duża różnica wysokości nad poziomem morza korzystnie wpływa na podwyższenie dyspozycji organizmu.

    W takim systemie poprawia się wydolność organizmu. Bardzo znaczny jest przyrost siły i wytrzymałości. Ponadto zmiana klimatu, to uodpornienie na choroby.

    Po powrocie z gór teraz ćwiczymy w Ustce. Często robimy marszobiegi nad Bałtykiem. 20 stycznia wyjeżdżamy do Wisły na czwarte zgrupowanie. W naszym programie przygotowań są jeszcze Sierra Nevada 2300 m nad poziomem morza, Potchefstroom 1500 m n.p.m., Sankt Moritz 1650 m n.p.m.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe