Sport

    Słupia Słupsk - Ruch Chorzów 20:18

    Słupia Słupsk - Ruch Chorzów 20:18

    Krzysztof Niekrasz

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Tak cieszyły się słupskie zawodniczki po zwycięstwie.

    Tak cieszyły się słupskie zawodniczki po zwycięstwie.

    Szczypiornistki Słupi odniosły pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. W Jezierzycach pokonały Ruch Chorzów.
    Tak cieszyły się słupskie zawodniczki po zwycięstwie.

    Tak cieszyły się słupskie zawodniczki po zwycięstwie.

    Tabela

    Tabela


    1. AZS Gdańsk 16 28 497-382
    2. SPR Lublin 17 26 555-452
    3. Zagłębie Lubin 16 23 481-398
    4. Łączpol Gdynia 16 21 476-403
    5. Finepharm 16 21 505-468
    6. Zgoda Ruda Śl. 16 17 426-396
    7. Piotrcovia 15 16 418-393
    8. AZS Koszalin 16 15 477-439
    9. Start Elbląg 15 11 429-480
    10. Ruch Chorzów 16 10 402-415
    11. Słupia Słupsk 16 2 307-504
    12. Łącznościowiec 17 2 313-556



    Do przerwy przegrywały jeszcze 6:11.

    W pierwszej połowie mecz był nerwowy, długimi fragmentami chaotyczny i początkowo przypominał partię szachów. Pierwszego gola zdobyła chorzowianka Monika Samsel. Do wyrównania doprowadziła Agnieszka Łazańska-Korewo. Słupszczanka skutecznie wykonała rzut karny.

    Wynik remisowy 1:1 utrzymywał się do siódmej minuty. Od stanu 3:3 w 10. minucie warunki gry zaczęły dyktować zawodniczki Ruchu. Z kolei słupszczanki nie mogły sobie poradzić z przyjezdną obroną, a rzuty z dystansu nie zaskakiwały świetnie dysponowanej Krystyny Wasiuk. Chorzowska bramkarka spisywała się bez zarzutu.

    Jej koleżanki z pola z łatwością przedzierały się przez słupską defensywę. Szczypiornistki Słupi popełniały wiele prostych błędów. Ponadto grały statycznie i to doprowadziło do sytuacji, że słupszczanki przegrywały 4:7 w 20. minucie. Po pierwszej połowie nic nie wskazywało na to, że w słupskich szeregach nastąpi metamorfoza. Słupia miała stratę pięciu goli do chorzowskiego zespołu (6:11).

    Jednak zaraz po przerwie beniaminek ze Słupska rozpoczął morderczą pogoń za przeciwnikiem. Przebudziła się Paulina Muchocka, która w ciągu czterech minut zdobyła trzy bramki. W 36. minucie na tablicy świetlnej pojawił się wynik remisowy 11:11, a przy nim Agnieszka Janko obroniła rzut karny, którego wykonawczynią była Karolina Radoszewska. Po tej skutecznej interwencji słupskiej bramkarki nastąpiła pełna koncentracja w Słupi. Prowadzenie przechodziło z rąk do rąk. Kulminacyjny moment nastąpił w 50. minucie.

    Wtedy to Łazańska-Korewo wyprowadziła słupski zespół na prowadzenie 16:15. Chwilę potem celnym trafieniem ze skrzydła popisała się Agnieszka Marciuch i Słupia miała dwa gole przewagi 17:15. Przyjezdne wykorzystały osłabienie gospodyń (dwie minuty kary otrzymała Katarzyna Stasiuk) i za sprawą Iwony Kręciały zrobiło się tylko 17:16. Jednak do Słupi należało ostatnie słowo.

    Jej zawodniczki walczyły dobrze i wysoko w obronie. Jeszcze lepiej kontrowały, a chorzowianki niewiele mogły zrobić, by powstrzymać rozpędzone słupszczanki. Już na dwie minuty przed końcową syreną, po rzucie Muchockiej, wyświetlono wynik 19:16, kibice wstali z miejsc i zaczęli świętować pierwszą wygraną swoich ulubienic. Okazało się, że słupski szkoleniowiec potrafił na drugą połowę opracować znakomity plan taktyczny, który pozwolił wyłączyć niemal wszystkie silne punkty Ruchu. Słupia zaczęła bowiem kryć indywidualnie.
    - To był mecz błędów i nerwów z obu stron - ocenił Adam Fedorowicz, trener Słupi. - Wreszcie moje podopieczne zrealizowały założenia taktyczne w stu procentach, ale to tylko w drugiej połowie. Jak wyliczyłem, to moje zawodniczki nie wykorzystały pięciu sytuacji sam na sam.

    Słupia Słupsk - Ruch Chorzów 20:18 (6:11)

    Słupia: broniły na zmianę: Marta Backiel i Janko. Gole: Łazańska-Korewo - 9, Muchocka - 5, Anita Unijat - 3, Anna Pniewska - 1, Agnieszka Siekańska - 1, Marciuch - 1. W polu grały jeszcze: Barbara Kaźmierczak, Agata Głodek, Karolina Szczukowska, Monika Podolak.

    Pozostałe wyniki

    AZS AWFiS - SPR Safo ICom 28:24 (17:12), Finepharm - Zgoda 25:25 (9:11), Łączpol - Łacznościowiec 29:24 (20:2), AZS Politechnika Koszalińska - Interferie Zagłębie 28:22 (13:13). Spotkanie Piotrcovia - Start zakończyło się po oddaniu strony do druku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe