Sport

    V Mityng w Skoku Wzwyż w Bursztynowym Sercu Europy

    V Mityng w Skoku Wzwyż w Bursztynowym Sercu Europy

    Rafał Szymański

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Zwycięski skok Sylwestra Bednarka na 218 cm.

    Zwycięski skok Sylwestra Bednarka na 218 cm. ©Justyna Wawak

    Skaczcie do góry, jak kangury Takie hasła wznosili na cześć skoczków zasiadający na trybunach hali Gryfia kibice.
    Zwycięski skok Sylwestra Bednarka na 218 cm.

    Zwycięski skok Sylwestra Bednarka na 218 cm. ©Justyna Wawak

    Do zwycięstwa Sylwestrowi Bednarkowi potrzebna była dogrywka.

    Cztery skoki, po których poprzeczka ani drgnęła i cztery po których spadła ze stojaków oddał w hali Gryfia Bednarek, reprezentant RKS Łódź. Tegoroczny mistrz Polski juniorów, aby wygrać musiał pokonać wysokość 218 cm. Aby zdobyć tytuł mistrza Polski, tylko 216 cm.

    O jego zwycięstwie w Słupsku zadecydowała dogrywka. Razem z Marcinem Glaubertem (Truso Elbląg), pokonali w pierwszych próbach 200 cm, 205 cm, 214 cm. Zatrzymali się na 220 cm. Może dlatego, że po pokonaniu 214 cm, trzej skoczkowie, którzy zostali w konkursie zadecydowali, że zamiast kolejnej wysokości 218 cm - walczyć będą od razu na 220 cm.

    Tego nie udało się pokonać ani Glaubertowi, ani Bednarkowi, ani Wojciechowi Sibidze ze Skry Warszawa. Ten ostatni musiał zadowolić się trzecią pozycją, bo mimo że pokonał 214 cm, zrobił to jednak w trzeciej, ostatniej próbie. Dlatego o wygranej decydował pojedynek Glaubert - Bednarek.

    Glaubert miał wielką ochotę na wygraną, uczestniczył we wszystkich dotychczasowych mityngach. Jednak nie udało się. Po dodatkowych skokach na 220 cm, obniżono poprzeczkę i powrócono do 218 cm. Glaubert strącił ją, Bednarek zaliczył taka wysokość i to on mógł podnieść w górę puchar prezydenta Słupska.

    W zawodach startowało 12 polskich skoczków. Zabrakło jednak czołówki Aleksandra Waleriańczyka, mistrza Polski Michała Bieńka czy Grzegorza Sposoba. Ci dwaj to tegoroczni mistrz i wicemistrz Polski seniorów. Niespodzianką słupskiego mityngu było dopiero czwarte miejsce brązowego medalisty mistrzostw Polski Roberta Wolskiego. Nie udało mu się zaliczyć 214 cm.

    Skoczkowie w hali Gryfia łudzili się, że może jeszcze uda im się osiągnąć minimum na mistrzostwa świata, które za kilka dni rozpoczynają się w Wenecji. Niestety, 230 cm było granicą nieosiągalną dla startujących w Gryfii.

    Kolejność

    1. Sylwester Bednarek (RKS Łódź) - 218 cm, 2. Marcin Glaubert (Truso Elbląg) - 214 cm, 3. Wojciech Sibiga (Skra Warszawa) - 214 cm. 4. Robert Wolski (MKS Łęczyca) - 210 cm, 5. Adrian Olszewski (AZS UWM Olsztyn) - 210 cm, 6. Michał Iszczak (AZS Łódź) - 205 cm, 7. Bartosz Krocz (Śląsk Wrocław) - 205 cm, 8. Paweł Jaguszewski (AZS UWM Olsztyn) - 205 cm, 9. Tomasz Barszczewski (Orkan Wielkopolska Poznań) - 200 cm, 10. Paweł Roziński (SKLA Słupsk) - 200 cm, 11. Marcin Klinkosz (SKLA Słupsk) - 195 cm, 12. Sławomir Antczak (Olimpic Szczecin) - 190 cm.

    Marcin Klinkosz pokonuje poprzeczkę na wysokości 190 cm.
    (fot. Justyna Wawak)

    Słupszczanie daleko

    W mityngu w hali Gryfia wzięło udział dwóch słupszczan Paweł Roziński i Marcin Klinkosz. Paweł to przede wszystkim oszczepnik, start w mityngu to przerywnik w zajęciach z oszczepem. Dla Marcina Klinkosza udział, to przypomnienie się słupskiej publiczności. Od dwóch lat przebywa w Irlandii, ale teraz trenując od stycznia chciał jeszcze raz wystąpić w Gryfii.

    Uczestnik młodzieżowych mistrzostw Europy w Lizbonie z 1997 roku (szóste miejsce) był tym razem jedenasty. Pokonał 195 cm. Roziński zajął dziesiątą pozycję. Pokonał poprzeczkę zawieszoną na wysokości 200 cm. Obaj po każdej z prób podchodzili do Ryszarda Ksieniewicza, słupskiego trenera lekkoatletyki, siedzącego niedaleko zeskoku na trybunach i słuchali jego uwag.

    Cenne rezultaty

    Cenne rezultaty


    Kilka uzyskanych wyników zasługuje na szczególna uwagę: Kamila Rakuś - 156 cm - trzeci wynik w Polsce w roczniku 1993 -1994, Milena Mróz - 150 cm - siódmy wynik w Polsce w roczniku 1993 - 1994, Izabela Moćko - 145 cm - dwunasty wynik w Polsce w roczniku 1993 - 1994 Sebastian Muszyński - 160 cm - trzynasty wynik w Polsce w roczniku 1993 - 1994, a najlepszy w roczniku 1994.



    Finał VII Edycji Grand Prix Słupska w skoku wzwyż

    Przed mityngiem seniorów finiszowali młodzi skoczkowie uczestniczący w VII Edycji Grand Prix Słupska w Skoku Wzwyż. W szóstym konkursie wśród dziewcząt wygrała Patrycja Charłampowicz (Olimpic Szczecin) - 165 cm. Drugą pozycję wywalczyła Dominika Mirek (Hermes Gryfino) - 160 cm, trzecią Małgorzata Abramiuk (Kusy Szczecin) - 160 cm. Najlepsza słupszczanka Kamila Rakuś (G 1), była piąta. Jej wynik - 155 cm.

    Wśród chłopców zwyciężył Kacper Nowak (G 4 Słupsk) - 170 cm, druga pozycję zajął Adrian Łukasik (Olimpic Szczecin) - 170 cm, trzeci był Adrian Zariczański (G3 Słupsk) - 165 cm.

    W klasyfikacji drużynowej końcowej wygrało Gimnazjum nr 1. Trenerem zawodników z tej szkoły była Bernadeta Kopeć. Kolejne miejsca zajmowały G 4 Słupsk (Marek Zawadzki) i G 2 Słupsk (Edyta Szajnowska). Kolejność w rozbiciu na dziewczęta: 1. G1, 2. G2, 3. G 5. Chłopcy: 1. G 4, 2. G 1, G Główczyce. W całym cyklu Grand Prix wystartowało 39 dziewcząt i 29 chłopców. Wiele osób wielokrotnie poprawiało swoje rekordy życiowe.

    W klasyfikacji generalnej wygrała Kamila Rakuś (G 1) przed Katarzyna Kamińską (G 5) i Martą Michalską (G 2). U chłopców Kacper Nowak (G 4) przed Andrzejem Turzyńskim (G1) i Michałem Łukojko (G 4).
    Brak Wszoły

    Niestety, w słupskim mityngu zabrakło gościa honorowego - Jacka Wszoły. Mistrz olimpijski z Montrealu i wicemistrz z Moskwy w dniu zawodów zawiadomił, że musiał ze względów rodzinnych pozostać w Warszawie.

    Doping

    Na trybunach hali Gryfia zasiadły grupy ze słupskich szkół, które wspaniale dopingowały poszczególnych skoczków. Pierwszą nagrodę za najlepszy doping wygrało Gimnazjum nr 5. W nagrodę otrzymało sprzęt DVD.

    Tylko w ciszy

    Niecodzienny sposób na dobre skoki miał Paweł Jaguszczewski z AZS UWM Olsztyn. Podczas, gdy wszyscy jego rywale mogli skakać przy dopingu on prosił trybuny o absolutną ciszę. W trakcie jego skoków w hali Gryfia słychać było przejeżdżające ulicą Szczecińską autobusy. Taki sposób koncentracji dał mu tylko ósme miejsce i 205 cm.

    Bez rekordu

    Na środku hali Gryfia stał samochód marki Renault. Otrzymałby go w nagrodę ten, kto pokonałby wysokość 238 cm. Podobna nagroda przyznawana jest od roku, ale jak na razie nikt z zawodników nie potrafił zbliżyć się do tego wyniku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe