Sport

    Zapłacili za nieuwagę: Bytovia - Gryf Wejherowo 0:1

    Zapłacili za nieuwagę: Bytovia - Gryf Wejherowo 0:1

    Krzysztof Niekrasz

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Wejście Pufelskiego (w środku) miało rozruszać atak Bytovii.

    Wejście Pufelskiego (w środku) miało rozruszać atak Bytovii. ©Archiwum klubowe Bytovii

    W Bytowie smutek. Bytovia przegrała 0:1 z Gryfem Wejherowo, który tej wiosny zdobył już 16 punktów w sześciu spotkaniach.
    Wejście Pufelskiego (w środku) miało rozruszać atak Bytovii.

    Wejście Pufelskiego (w środku) miało rozruszać atak Bytovii. ©Archiwum klubowe Bytovii

    Do remisu mógł doprowadzić Mariusz Kalamaszek. W 73. minucie bytowski pomocnik nie potrafił wykorzystać rzutu karnego. Jego strzał obronił Maciej Szlaga. To właśnie wejherowianin był bohaterem sobotniego spotkania. Po strzałach bytowskich graczy piłka przeważnie lądowała w jego rękach.

    Plan wykonali jego koledzy z ataku. Szybko zdobyli gola. - Sędzia główny pokrzyżował nam plany - z przekąsem ocenił Waldemar Walkusz, trener bytowskiego zespołu.
    - Moi zawodnicy byli przeświadczeni, że arbiter odgwiżdże faul na Macieju Rekowskim i wszyscy stanęli. Wykorzystał to Łukasz Król, który pobiegł z piłką, przelobował Dawida Misiurę i tym samym zdobył bramkę. Załamany jestem tą sytuacją. Mocno się zastanawiam, czy nie dać sobie spokoju i odpocząć od piłki i stresów. Czasami tracę chęć do pracy po takim sędziowaniu. Odnoszę wrażenie, że drużyny z dawnego województwa gdańskiego są faworyzowane przez panów w czerni.

    Bytovia Bytów - Gryf Wejherowo 0:1 (0:1).

    Bramka: 0:1 Król (15).

    Bytovia: D. Misiura, Oblizajek (80 Kraska), Sandak (46 Maciejewski), Cierson, Mielewczyk (70 Pufelski), Bryndal, Kalamaszek, P. Łapigrowski - ż.k., Stanios - ż.k., Paraficz (65 Czubak), Rekowski.
    Czarni Czarne - Orkan Rumia 0:5

    Kibice w Czarnem zobaczyli mecz o dwóch obliczach. Po pierwszej połowie było remisowo i bez goli w konfrontacji Czarni - Orkan Rumia. Więcej z gry mieli gospodarze. To oni mogli uzyskać prowadzenie.

    Wyborne okazje zmarnowali: Paweł Spryszyński i Jarosław Adamowicz. Po przerwie nastąpiła katastrofa wśród miejscowych. Wysoko notowany Orkan pokazał klasę i obnażył wszystkie słabości w obronie Czarnych. Licznik z bramkami zatrzymał się na piątce. W ekipie gości wyróżnił się Dawid Pomorski, który zaliczył klasyczny hat-trick.

    Czarni Czarne - Orkan Rumia 0:5 (0:0).

    Bramki: 0:1 Siemaszko (55), 0:2 Menteuffel (60), 0:3 Pomorski (72), 0:4 Pomorski (82) 0:5 Pomorski (rzut karny - 84).

    Czarni: Schmidt, Łagoda, Kasperowicz, Wnuk-Lipiński, Paszek (68 Rolniczak - ż.k.), Szaciukiewicz (35 Głuszak), Wegner - ż.k. (68 Remieniewicz), Hatała - ż.k., Jankiewicz, Spryszyński, Adamowicz.

    Polonez Bobrowniki - Lechia II Gdańsk 0:1

    Przez cały mecz przewagę posiadali gospodarze. Ich szkoleniowcy desygnowali do gry wszystkich ofensywnych graczy, których mieli do dyspozycji. Mimo to nie zdołali strzelić gola w wielu sytuacjach podbramkowych i przy stałych fragmentów gry. Raz trafili w poprzeczkę. Gdańszczanie wyprowadzali nieliczne kontry. Po jednej z nich zdobyli złotą bramkę po woleju Damiana Szuprytowskiego.

    - Zawodnicy mocno byli zaangażowani. Imponowali ambicją, ale co z tego. Skuteczność w ataku była na zero. Trzy punkty pojechały do Gdańska - nie krył złości Tadeusz Wanat, trener koordynator Poloneza.

    Polonez Bobrowniki - Lechia II Gdańsk 0:1 (0:1).

    Bramka: 0:1 Szuprytowski (33).

    Polonez: Piechota, Kozak, D. Giszka, Moszczyński, Burak, Solczak (75 Zagórowski), Rzadkiewicz (70 Makowiecki), D. Staszczuk (46 M. Staszczuk), Duda, Rubinowicz (60 Ciemniewski), Perkowski.
    Powiśle Dzierzgoń - Prime Food Brda 3:2

    W Dzierzgoniu kibice zobaczyli emocjonujący mecz i pięć goli. Powiśle musiało się mocno napracować, by zdobyć pełną pulę. W pierwszej połowie stroną przeważającą byli gospodarze, ale to goście niespodziewanie objęli prowadzenie. Powiśle nie załamało się i nadal było w natarciu. Ich przewaga została udokumentowana dwoma golami. Po przerwie przechlewianie dali się zaskoczyć jeszcze raz.

    Po stracie trzeciej bramki do szturmu przeszli przyjezdni. Zdobyli bramkę a w końcówce spotkania ich zawodnicy (Piotr Kwietniewski i Szymon Gibczyński) mieli dwie dogodne sytuacje, które mogły odmienić nastroje wśród gości.

    Powiśle Dzierzgoń - Prime Food Brda Przechlewo 3:2 (2:1).

    Bramki: 0:1 Klimowicz (24), 1:1 Kołakowski (33), 2:1 S. Zieliński (39), 3:1 Chwesiuk (54), 3:2 Szultka (80).

    Prime Food Brda: Tandecki, Żmuda-Trzebiatowski (69 Orłowski), Gostomczyk, Pawełek - ż.k., K. Myszka (62 Szultka), D. Szopiński (62 Pałubicki), M. Szopiński (62 Kopot), M. Wirkus, Klimowicz, Kwietniewski, Gibczyński.
    Pozostałe wyniki

    Bałtyk - Czarni P. Gd. 4:0 (3:0), Orlęta - Orzeł 0:1 (0:0), Zatoka - Murkam 3:0 (1:0), Arka II - Olimpia 4:2 (2:0).

    Tabela

    1. Bałtyk Gdynia 23 51 49-28
    2. Zatoka Puck 22 50 57-19
    3. Orkan Rumia 23 44 44-28
    4. Lechia II Gdańsk 23 42 50-25
    5. Olimpia Sztum 23 41 38-27
    6. Gryf Wejherowo 23 38 31-26
    7. Bytovia Bytów 23 37 31-19
    8. Gryf 95 Słupsk 23 37 39-29
    9. Orlęta Reda 23 36 21-14
    10. Orzeł Trąbki Wielkie 22 34 35-22
    11. Powiśle Dzierzgoń 23 32 32-30
    12. TKP Tczew 23 25 22-33
    13. Prime Food Brda 23 24 35-45
    14. Arka II Gdynia 23 22 22-36
    15. Murkam Przodkowo 23 22 24-40
    16. Czarni Pruszcz Gd. 23 18 21-49
    17. Polonez Bobrowniki 23 14 17-59
    18. Czarni Czarne 23 12 11-50

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe