Sport

    Brda Przechlewo pokonała lidera - Zatokę Puck 2:0

    Brda Przechlewo pokonała lidera - Zatokę Puck 2:0

    Krzysztof Niekrasz

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Piłkarze z Przechlewa cieszą się z kolejnego gola, w środku w pomarańczowych butach Piotr Kwietniewski.

    Piłkarze z Przechlewa cieszą się z kolejnego gola, w środku w pomarańczowych butach Piotr Kwietniewski. ©Justyna Wawak

    Prime Food Brda najpierw przećwiczył wygrywanie na lokalnych rywalach - Bytovii, Gryfie 95 i Polonezie, a teraz wziął się za możnych ligi.
    Piłkarze z Przechlewa cieszą się z kolejnego gola, w środku w pomarańczowych butach Piotr Kwietniewski.

    Piłkarze z Przechlewa cieszą się z kolejnego gola, w środku w pomarańczowych butach Piotr Kwietniewski. ©Justyna Wawak

    Lider rozgrywek, Zatoka Puck, ani pisnął w Przechlewie.

    Prime Food Brda miał w swoich szeregach prawdziwą gwiazdę. Był nim napastnik Piotr Kwietniewski. Każde jego dojście do piłki oznaczało poważne zagrożenie i alarm pod bramką ekipy z Pucka.

    Popularny "Kwiatek" został bohaterem sobotniego spotkania. Często otrzymywał piłki od partnerów (najczęściej od Michała Wirkusa, Bartosza Klimowicza i Michała Króla) i dwukrotnie zrobił z nich dobry użytek, bo skierował je do siatki gości. W drugiej połowie Zatoka Puck próbowała odrobić straty.

    Jednak w jej atakach dało się zauważyć brak pomysłu na ogranie przechlewskiej obrony. Gospodarze nastawieni byli za to na kontry. Z nich mogli jeszcze zdobyć dwa gole, ale Kwietniewskiemu i Szymonowi Gibczyńskiemu zabrakło zimnej krwi. Cały zespół z Przechlewa zasłużył na wyróżnienie.

    - Wierzyłem w naszych chłopaków i wiedziałem, że Zatoka pęknie u nas - skomentował szczęśliwy Andrzej Żmuda-Trzebiatowski, prezes przechlewskiego klubu. - To było spotkanie prawdy. Nasza drużyna nabrała już pewności siebie i jeszcze sprawi kilka niespodzianek w serii rewanżowej.

    Po tej porażce goście stracili przodownictwo w tabeli.

    Prime Food Brda Przechlewo - Zatoka Puck 2:0 (1:0).

    Bramki: 1:0 Kwietniewski (5), 2:0 Kwietniewski (85).

    Prime Food Brda: Tandecki, Żmuda-Trzebiatowski, Gostomczyk, Pawełek, Stopa, D. Szopiński, M. Wirkus, Król, Klimowicz, Kwietniewski - ż.k., Gibczyński.
    Bytowianie wygrali w Sztumie

    Po dwóch z rzędu porażkach Bytovia zanotowała wreszcie zwycięstwo i to na wyjeździe. W Sztumie wygrała z Olimpią 1:0. W składzie Bytovii zabrakło kilku zawodników z podstawowej jedenastki, którzy z różnych przyczyn (kartki, sprawy rodzinne) nie mogli grać. Goście szybko i niespodziewanie, bo w 14. minucie uzyskali prowadzenie.

    Maciej Maciejewski strzałem z rzutu wolnego z odległości 23 metrów zmusił do kapitulacji Jarosława Talika. Miejscowi po utracie bramki próbowali za wszelką cenę zmienić niekorzystny rezultat, lecz brakowało im skutecznego wykończenia akcji.

    W drugiej odsłonie Olimpia przycisnęła jeszcze mocniej. Jednak tej przewagi nie potrafiła przełożyć przynajmniej na wyrównującego gola. Przyjezdni ograniczyli się do sporadycznych - aczkolwiek groźnych i niebezpiecznych - kontrataków. Drużyna ze Sztumu nie potrafiła pokonać dobrze dysponowanego Dawida Misiurę. Bytowski bramkarz bronił rewelacyjnie.

    - Trener kazał przetrzymywać długo piłkę - ujawnił receptę na Olimpię Piotr Łapigrowski, rozgrywający Bytovii. - I to zadanie wypełniliśmy perfekcyjnie. Na cztery minuty przed ostatnim gwizdkiem arbitra mogłem jeszcze podwyższyć wynik na 2:0, ale z bliskiej odległości strzeliłem zbyt lekko.

    Olimpia Sztum - Bytovia Bytów 0:1 (0:1).

    Bramka: 0:1 Maciejewski (rzut wolny - 14).

    Bytovia: D. Misiura, Mielewczyk (56 Śmigiel), Cierson - ż.k., Ł. Kłączyński, Maciejewski, Pufelski, Sandak - ż.k., P. Łapigrowski, Cech (65 Mądzelewski), Czubak, Kraska - ż.k. (67 Paraficz - 87 Rekowski).

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe