Sport

    Gryf 95 Słupsk i Bytovia Bytów coraz bliżej III ligi

    Gryf 95 Słupsk i Bytovia Bytów coraz bliżej III ligi

    Rafał Szymański

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Piłkarze Gryfa 95 i Bytovii są coraz bliżej III ligi.

    Piłkarze Gryfa 95 i Bytovii są coraz bliżej III ligi. ©Justyna Wawak

    Gdyby przed rozpoczęciem sezonu w IV lidze ktoś powtarzał, że dwa nasze zespoły awansują do III ligi uznano by go za nawiedzonego.
    Piłkarze Gryfa 95 i Bytovii są coraz bliżej III ligi.

    Piłkarze Gryfa 95 i Bytovii są coraz bliżej III ligi. ©Justyna Wawak

    Albo nieszkodliwego szaleńca. W niedzielę może to stać się faktem.

    Już tylko dwie kolejki pozostały do zakończenia spotkań w IV lidze. Jedno zwycięstwo Gryfa 95 i Bytovii Bytów spowoduje, że nasze dwa kluby awansują do III ligi. To pełnia szczęścia dla kibiców z regionu i zapowiedź kolejnych fantastycznych spotkań podnoszących adrenalinę i gromadzących tłumy kibiców.

    Spragniony futbolu Słupsk i pracujący od lat na awans Bytów już w sierpniu zagrają na wyższym poziomie. Kto wie czy na przykład nie na inaugurację w spotkaniu derbowym? To byłoby absolutne święto!

    Aby to stało się faktem, obu zespołom brakuje już tylko po jednej wygranej. Gryf 95 Słupsk wyjeżdża do Trąbek Wielkich na mecz z Orłem. Słupszczanie jesienią wygrali 2:1. W zespole panuje doskonała atmosfera po wygranej z Bałtykiem i chociaż jak zwykle przed wczorajszym treningiem szkoleniowiec Wojciech Polakowski, załamywał ręce bo miał kilku graczy z urazami, był dobrej myśli.

    - Trochę poobijany po spotkaniu w środę był Marcin Kozłowski, lekkie objawy zatrucia miał Karol Świdziński. - Nie przejmujemy się tym, liga nauczyła nas radzić sobie w trudnych sytuacjach - nie ukrywa Polakowski. Oczywiście jego występ stoi pod olbrzymim znakiem zapytania. Trener jest kontuzjowany i nie powinien grać.

    Zapowiada, że tym razem nie wyjdzie na boisko. Jak będzie pokaże, sytuacja. Wydaje się jednak, że trener, chowa resztki sił na ostatni mecz z Murkamem Przodkowo w Słupsku. Do składu wróci pauzujący za kartki Adam Pietras. Na zajęciach pojawili się też Patryk Pytlak i Przemek Iwański.

    Bytovia Bytów jedzie do Dzierzgonia na mecz z Powiślem. Jesienią było 0:0.

    - Pod znakiem zapytania stoi występ Piotra Łapigrowskiego. W słabszej formie jest Krystian Stanios - mówi Waldemar Walkusz, trener klubu. - Zawodnicy są mocno poobijani, ale palą się do walki. Powiśle jest niezwykle groźne, a szczególnie na własnym stadionie. Przekonał się o tym nawet Gryf 95 Słupsk, który na dzierzgońskim boisku przegrał 0:2. Dla nas okazja do trzecioligowego awansu jest wyjątkowa i już może się nie powtórzyć.

    I słupszczanie, i bytowianie na plecach czują oddech goniących ich Gryfa Wejherowo i sztumskiej Olimpii. Ten pierwszy gra z Lechią II, a Olimpia z Czarnymi Pruszcz Gdański. Oba spotkania zaczynają się w niedzielę o godz. 11.
    Grają do końca

    Piłkarze grupy Pomorze zbliżają się do mety. Do końca pozostały tylko dwie kolejki. Przedostatnia seria odbędzie się w niedzielę. Mecze rozpoczną się o godz. 11.
    W Przechlewie Brda spotka się z Orkanem Rumia. - Chciałbym się cieszyć ze zwycięstwa w ostatnim meczu przed swoją publicznością. O sukces będzie raczej trudno, bo przeciwnik jest z czołówki - mówi Janusz Fabich, trener Brdy. - Zagramy w najsilniejszym zestawieniu. Klucz do ewentualnego zwycięstwa to uniknięcie błędów w obronie. Jesienią Orkan wygrał 4:0.

    W Redzie Orlęta spotkają się z Polonezem Bobrowniki. - Remis z liderem rozgrywek, Zatoką Puck, zdecydowanie poprawił nasze samopoczucie - uważa Tadeusz Wanat, trener koordynator Poloneza. - Nadal grać będziemy bez Tomasza Perkowskiego. Kontuzjowany jest Henryk Pakulniewicz. W składzie zabraknie również Marcina Moszczyńskiego z powodu wyjazdu służbowego. Jesienią Polonez uległ Orlętom 0:2.

    Czarni Czarne

    Podopieczni Jurka Maracha jadą do Gdyni na mecz z Bałtykiem. - Jesteśmy podbudowani ostatnią wygraną z Orlętami Reda - uważa trener. - Nasi obrońcy muszą być wyjątkowo czujni. Ich zadaniem będzie maksymalne ograniczenie pola manewru napastnikom Bałtyku. Jesienią Czarni przegrali 0:1.

    (współpraca fen)

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (10)

    Wszystkie komentarze (10) forum.gp24.pl

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe