Sport

    Puchar Polski: Bytovia - Tczew 3:0, Sokół...

    Puchar Polski: Bytovia - Tczew 3:0, Sokół - Gryf 95 1:3 (zdjęcia)

    Rafał Szymański

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Karol Świdziński wyszedł w pierwszym składzie.

    Karol Świdziński wyszedł w pierwszym składzie. ©Krzysztof Tomasik

    Gryf 95 Słupsk i Bytovia Bytów pokonały kolejne przeszkody na drodze do finału wojewódzkiej edycji Pucharu Polski.
    Karol Świdziński wyszedł w pierwszym składzie.

    Karol Świdziński wyszedł w pierwszym składzie. ©Krzysztof Tomasik

    36 zdjęć
    Przejdź do galerii

    Galeria dostępna tylko dla abonentów Głosu Pomorza

    W cwiercfinalowym meczu Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, pilkarze Gryfa 95 Slupsk wygrali z Sokolem Bozepole Wielkie 3:1 (2:0). W sobotnim pólfinale

    Gryf Słupsk - Sokół Bożepole 3:1

    Link do głównego zdjęcia

    W cwiercfinalowym meczu Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim, pilkarze Gryfa 95 Slupsk wygrali z Sokolem Bozepole Wielkie 3:1 (2:0). W sobotnim pólfinale w Slupsku o godz. 17.45, zmierzą sie z Lechią II Gdansk. ©Jaroslaw Stencel


    Pozostałe pary

    Pozostałe pary


    KP Sopot - Lechia II Gdańsk 0:1, Kaszubia Kościerzyna - Wierzyca Pelplin 1:2.



    Słupszczanie pokonali Sokół Bożepole Wielkie 3:1, a Bytovia TKP Tczew 3:0.

    Sokół i Gryf 95 spotkały się po raz pierwszy w swojej historii. Więcej pożytku będą mieli z tego piłkarze słupscy. W półfinale gryfici zagrają w sobotę z Lechią II Gdańsk.

    Mecz rozegrano na stadionie Gryfa 95 przy ul. Zielonej, ale paradoksalnie to Sokół był gospodarzem. Mecz przeniesiono nad Słupię ze względu na prośbę pomorskiej policji.

    Gryfici wyszli w bardzo silnym zestawieniu i łatwo zdobywali pole nieco przestraszonych piłkarzy Sokoła. Kilka groźnych strzałów Ł. Mokrzyckiego, Kryszałowicza czy Szymańskiego było na rozgrzewkę. Na przystawkę padły dwa pierwsze gole, a jako danie główne widzowie zgromadzeni na stadionie zobaczyli bramkę Kryszałowicza na 3:0, już w drugiej połowie.

    Dla tego zagrania warto było zrezygnować z oglądania starcia w Euro Portugalia - Czechy. Słupszczanin z 25 metrów uderzył prosto w okienko. Wojciech Polakowski widząc, że jego zespół ma przewagę, zaczął dokonywać zmian. Na boisku pojawili się juniorzy i od tego momentu Sokół zaczął być częściej przy piłce, a udokumentował to golem. To, jak na razie, jedyna strata słupszczan w tegorocznych rozgrywkach.

    - Gryf 95 jeszcze nie zdobył jeszcze pucharu w województwie pomorskim. Zrobimy wszystko by w tym roku w końcu to się stało - nie ukrywał po meczu Wojciech Polakowski, szkoleniowiec gryfitów.

    Sokół Bożepole Wielkie - Gryf 95 Słupsk 1:3 (0:2)

    Bramki: 0:1 Ł. Mokrzycki (17), 0:2 Kryszałowicz (44), 0:3 Kryszałowicz (60), 1:3 Świtała (67).

    Gryf 95: Rusakiewicz, Bielecki (52 Pietras), Bukowski, Waleszczyk, Pluta, Kozłowski, Świdziński (63 Silicki), Łukasz Mokrzycki, Arkadiusz Mokrzycki (61 Sobczak), Szymański (46 Pytlak), Kryszałowicz.

    Półfinały

    Półfinały


    Gryf 95 - Lechia II, Bytovia - Wierzyca. Mecze w sobotę o godz. 17.45.



    Bytovia - TKP Tczew 3:0

    Bytovia Bytów pokonała TKP Tczew i awansowała do strefy półfinałowej Pucharu Polski. Gospodarze od pierwszych chwil spotkania grali niezwykle odważnie i z wielkim rozmachem. Eksplozja radości na stadionie w Bytowie nastąpiła w 22. minucie za sprawą Krzysztofa Bryndala. Popisał się kapitalnym strzałem z 30 metrów i piłka wylądowała w tak zwanym okienku bramki strzeżonej przez Tadeusza Świderskiego. To był gol godny telewizyjnej kamery.

    Bytovia nadal była w natarciu. Efektem tego była druga bramka zdobyta przez Romana Cecha. Ten doświadczony napastnik przytomnie zachował się w zamieszaniu podbramkowym, wpakował futbolówkę do siatki i z radości wzniósł ręce. W drugiej połowie były takie momenty, że gracze z Tczewa sprawiali zdecydowanie więcej problemów miejscowym. Podopieczni Waldemara Walkusza grali już ekonomicznie.

    - Bardzo nam zależało na tym, by u siebie osiągnąć dobry wynik - stwierdził Ryszard Mądzelewski, bytowski asystent trenera Waldemara Walkusza. - Zdawaliśmy sobie sprawę, że siła tczewian jest duża, dlatego przed spotkaniem miałem pewne obawy. Jednak już po pierwszej połowie byłem uspokojony, bo zawodnicy wykonali kapitalną pracę.

    Bytovia Bytów - TKP Tczew 3:0 (2:0).

    Bramki: 1:0 Bryndal (22), 2:0 Cech (41), 3:0 Paraficz (78).

    Bytovia: D. Misiura, Sandak, Jóźwiak, P. Łapigrowski, Maciejewski, Pufelski, Bryndal, A. Kobiella (55 Cierson), Stanios, Kraska (60 Paraficz), Cech (70 Formela).

    (fen)

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (1)

    Wszystkie komentarze (1) forum.gp24.pl

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Wideo sportowe

    Zdjęcia sportowe