Leśny Kot - tak ma nazywać się pierwszy park linowy w Słupsku. Powstanie w Lasku Północnym. Park ma być największy w Polsce.

Budowa słupskiego parku linowego niedaleko stadionu 650-lecia przy ul. Madalińskiego rozpoczęła się na początku bieżącego tygodnia i potrwa aż do końca marca.

- Budowa parku jest długotrwała, ponieważ budujemy wszystko zgodnie z certyfikatami bezpieczeństwa - mówi Henryk Nowacki z firmy HMM, która buduje słupski park linowy, a wcześniej utworzyła już kilkanaście takich obiektów w Polsce.

- To będzie największy park linowy w Polsce. Teren, w którym powstaje jest idealny dla tego typu obiektów. Są tu piękne i wysokie drzewa, dlatego musimy zrobić ekspertyzy dendrologiczne, które sprawdzą stan drzewostanu.

Słupski park linowy ma mieć aż 120 różnego typu atrakcji wspinaczkowych. Platformy, na których będą stawali pokonujący trasę zamontowane będą na wysokości 18-20 metrów nad ziemią. To wysoko. Parki linowe szczycą się, jeżeli mają platformy na 11 metrach nad ziemią. Powstaną dwie trasy szkoleniowe i jedna trasa główna parku linowego.

- Ciekawostką będzie lina do zjazdu z wysokości, tak zwana tyrolka, która w słupskim parku będzie miała długość aż 225 metrów - zaznacza Nowacki. - Będzie najdłuższa na Pomorzu.

Słupski park linowy to inwestycja trzech słupskich przedsiębiorców. Udało się nam ustalić, ze jednym z nich jest Grzegorz Rataj, właściciel gościńca Słupski Młyn. Park powstaje w większość na gruncie należącym do niego. Częściowo na ziemi miasta dzierżawionej przez inwestorów.

Czytaj także: Władze Ustki chcą, by w nadmorskim lesie powstał park linowy

- Chcemy stworzyć nową atrakcję, bo w naszym mieście brak rozrywek i ludzie mogą chodzić tylko po galeriach handlowych – mówi Rataj. - Park linowy ma być początkiem kompleksu rozrywkowego. W dalszej kolejności myślimy, na przykład, o utworzeniu szkółki narciarskiej na igielicie.

Najbliższe słupska parki linowe są w Dolinie Charlotty koło Strzelinka oraz w Ustce w lesie blisko promenady nadmorskiej. Ustecki park jest niewielki, ale miłośnicy silniejszych wrażeń, zbliżonych do alpinistycznych, korzystali z oferty parku w Dolinie Charlotty. - Jeżeli komuś tamtejszy park linowy wydawał się duży, to niech pomyśli, że ten w Słupsku będzie prawie trzy razy większy - podkreśla Nowacki.

Atrakcje z linami

Parki linowe od kilku lat stają się coraz bardziej popularne w całej Polsce. Obiekty tego typu powstają jak grzyby po deszczu, szczególnie w miejscowościach turystycznych. Park linowy to konstrukcja linowa zamocowana na drzewach. Jest to najbezpieczniejsza forma uprawiania rekreacji ruchowej zbliżonej do alpinizmu. Niepotrzebne jest żadne doświadczenie, ani obycie ze sprzętem. Ponieważ pokonujący trasę cały czas przyłączony jest do liny zabezpieczającej go przed upadkiem.

Trasa parku linowego utworzona jest między drzewami, gdzie zainstalowane są różne przeszkody, wykonane z drewna, lin stalowych oraz lin z tworzywa sztucznego. W celu przejścia z przeszkody na przeszkodę na drzewach zamontowane są podesty. Można na nich odetchnąć i nabrać sił do dalszej drogi.