W wyposażeniu centrum ekologicznego nie pomógł Narodowy FOŚ, pomoże wojewódzki. Przystań-centrum edukacji ekologicznej w Szczecinku będzie więc uruchamiane stopniowo, aż do jesieni

Przystań dawnego powiatowego ośrodka sportów wodnych nad jeziorem Trzesiecko, kosztem ponad 7 milionów złotych przebudowana w centrum edukacji ekologicznej i rewitalizacji jezior, wciąż nie jest do końca wyposażona. Szczecineckie starostwo „wyskrobało” co prawda około 350 tys. zł na umeblowanie i urządzenie części hotelowej, biurowej, wyposażenie auli i sprzęt komputerowy, ale serce centrum - czyli pracownie dydaktyczne - wciąż świecą pustką. A potrzeba na to do nawet miliona złotych, w „wypasionym” wariancie. 

Kiepskie wieści z NFOŚ, dobre z WFOŚ

W tych dniach do starostwa przyszła zła informacja, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska unieważnił nabór wniosków o dofinansowanie wyposażenia CEE w Szczecinku. - Zmienił się zarząd NFOŚ - starosta Krzysztof Lis nie ukrywał, że liczył na 900 tys. zł dotacji i 100 tys. zł pożyczki. 

Co teraz? Lada dzień zostanie ogłoszony konkurs na dyrektora Centrum, które ma ruszyć 1 kwietnia, a działalność rozpocząć jeszcze przed sezonem letnim. Bez pracowni to mocno problematyczne. - Jestem po spotkaniu z szefem Wojewódzkiego FOŚ Jackiem Chrzanowskim i przedstawiłem mu naszą sytuację prosząc o zwiększenie dotacji o 500 tys. zł (WFOŚ wspomógł już inwestycję ponad 4 mln zł - red.) - mówi Krzysztof Lis. - Spotkaliśmy się ze zrozumieniem, mamy wstępną deklarację wsparcia, nasz wniosek stanie wkrótce na zarządzie WFOŚ. Nasz argument, że skoro wydano już tyle pieniędzy, to należy inwestycję dokończyć, znalazł zrozumienie. 

Pomoże też Kronospan i miasto

Co więcej, 200 tys. zł zadeklarował na ten cel także Kronospan. - Miasto z kolei sfinansuje budowę podziemnych śmietników przy Centrum - starosta liczy, że te pieniądze pozwolą zakupić m.in. wielkie akwaria do jednej z sal, meble, wyposażenie i sprzęt do pozostałych pracowni. - Nowy dyrektor będzie miał dwa miesiące na rozruch, chcemy aby od 1 czerwca CEE ruszyło - mówi Krzysztof Lis. 

Inwestycja ma już bowiem spory poślizg - przebudowa miała się początkowo skończyć w marcu zeszłego roku, potem kilka razy termin przesuwano, a gdy Centrum było gotowe, pojawiły się problemy z jego wyposażeniem. 

Dodajmy, że jesienią tego roku pod skrzydła tej nowej placówki trafi także szkolenie wodniackie, prowadzone obecnie przez Academię Nautica Szczecineckiej Lokalnej Organizacji Turystycznej. W ramach zajęć pozalekcyjnych opłaca je powiat. 

 

* * *

Fakty: Centrum za 8 milionów

 Jest gotowe od jesieni zeszłego roku. Ma dwie kondygnacje oraz taras. We wnętrzu nowej przystani znajdują się m.in. dydaktyczne z eksponatami i akwariami, laboratorium ze sprzętem badawczym, sala audytoryjna, sala wielofunkcyjna z wbudowanymi akwariami oraz pokoje gościnne z galerią. Na piętrze powstał taras z widokiem na jezioro. 

 Centrum ma gościć młodzież i  prowadzić badania nad rewitalizacją jezior. W starej części powstała baza noclegowa z 50 łóżkami w 2-3 osobowych pokojach z pełnym węzłem sanitarnym. W sumie centrum ma pod dachem ponad 1,4 tysiąca metrów kwadratowych.

 Starostwo dostało na inwestycję dotację i preferencyjną pożyczkę z WFOŚ, milion wyłożyły Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych i 200 tys. zł ratusz - w sumie na częściowo już wyposażony obiekt wydano do tej pory blisko 8 mln złotych. 

 

autor: Rajmund Wełnic