W kojarzącej się sportowo kołobrzeskiej Hali Milenium do czwartku włącznie będzie królować branża gastronomiczna i hotelarska. Wczoraj rozpoczęła się tu piąta edycja Targów Gastro - Hotel.

W targach bierze udział około 50 wystawców z całej Polski. Prezentują wszystko, co ma zastosowanie w obu branżach. Targowe boksy zapełnił profesjonalny sprzęty, które mogłyby się znaleźć na wyposażeniu każdej hotelowej czy sanatoryjnej kuchni.

Piece, zmywarki, nawet sprzęt do produkcji kebabu. Wszystko lśniące, nowoczesne, wykorzystujące najnowsze technologie, ekonomiczne, ergonomiczne - prawdziwy gastronomiczny kosmos.

Do tego hotelowe meble, tekstylia począwszy od pościeli, na puchatych szlafrokach, nie mających nic wspólnego z wszędobylskim poliestrem, bo ze 100-procentowej bawełny. Porcelana, żyrandole, ale i imponujących rozmiarów ekspresy do kawy i sporo wykorzystywanych w gastronomii produktów spożywczych.

- Mamy sporo nowych propozycji, choćby firmę, która prezentuje kabinę pochłaniającą dym papierosowy - mowi Małgorzata Kryszak z Biura Targów Gastro - Hotel. - Do tego oczywiście cieszące się rosnącą każdego roku popularnością szkolenia, a wśród nich np. savoir-vivre, czyli dobre praktyki zachowania i postępowania wobec gości, zarządzanie w hotelarstwie i gastronomii dla menadżerów, techniki obsługi kelnerskiej, czy prezentacja profesjonalnie przygotowanego pokoju hotelowego.

Organizatorzy zapraszają także do czwartku (w środę do godz. 17, w czwartek do 15) na konkurs Kulinarna Uczta prowadzony przez mistrza kuchni i szkoleniowca Marka Widomskiego, pokazy carvingu (rzeźbienia w owocach i warzywach) pod okiem Dariusza Ślusarczyka, czy popisy birmańskie Krzysztofa Drabika.

- Wystawiamy się po raz czwarty, bo taka prezentacja naprawdę przynosi wymierne korzyści - mówił nam Piotr Piasecki, właściciel firmy Piotruś Pan z Kołobrzegu, która od 23 lat zajmuje się sprzedażą sprzętu AGD. - Zwłaszcza teraz, gdy wszyscy jakoś odczuwamy kryzys, klientowi trzeba się pokazywać, być do jego dyspozycji. Targi sprawiają, że odwiedzający mogą do nas dotrzeć, dostać ofertę dla dostosowaną do swoich potrzeb, a przy tym odprężyć się, napić dobrej kawy, zobaczyć naprawdę interesujące, bo związane z branżą pokazy.

Kto zaszedł wczoraj, mógł zobaczyć, jak radzą sobie w kuchni otwierający targi prezydent Janusz Gromek i starosta Tomasz Tamborski. Prezydent zrobił łososia na kaszy z grzybami.

- Szczerze mówiąc dla mnie genialna była zwłaszcza ta kasza - powiedział.
- Przepis był Marka Widomskiego, ale i my mogliśmy się wykazać - mówił starosta, który pochwalił się, że niedawno serca domowników zdobył rewelacyjnym wołowym carpaccio, przygotowanym z luksusowej polędwicy kupionej w Niemczech za 30 euro za kilogram. Na targach w kwadrans zrobił łososia z warzywami w pesto z suszonych pomidorów i czosnku, na ryżu przyprawionym tajskim curry z odrobiną chili.