Morskie elektrownie wiatrowe miałyby generować około 2,5 GW energii i przynieść 77 tysięcy nowych miejsc pracy Obiekt o nazwie Bałtyk Środkowy III ma powstać 23 km od brzegu morza. Elektrownia, której moc szacuje się na 1200 MW, będzie się składać ze 120 turbin wiatrowych. Na morzu powstaną wieże o maksymalnej wysokości 275 m. Posadowione będą na specjalnych podstawach, opartych na dnie (głębokość morza na obszarze planowanej inwestycji wynosi od 25 do 40 m). Średnice śmigieł w morskich turbinach mają mieć maksymalnie 200 m.

Bałtyk Środkowy III ma zostać zbudowany na obszarze  89 km kw. Przyłącze morskiej elektrowni wiatrowej do sieci lądowej ma się mieścić w Wierzbięcinie, niedaleko Słupska.

Morska elektrownia wiatrowa to przedsięwzięcie Grupy Polenergia - polskiej,  prywatnej grupy energetycznej. Spółki Polenergii wytwarzają prąd ze źródeł konwencjonalnych  oraz w elektrowniach wiatrowych (farmy wiatrowe Grupy wytwarzają energię o łącznej mocy 104 MW).

Polenergia projekt Bałtyk Środkowy III realizuje od 2011 roku. Uzyskanie  decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych powinno nastąpić w pierwszym kwartale 2016 r. Dokumenty  te wydaje Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Gdańska RDOŚ od 1 grudnia prowadzi konsultacje społeczne projektu. Zezwolenie na budowę inwestycja powinna uzyskać w roku 2018. Budowa miałaby potrwać 4 lata. Kolejna elektrownia Polenergii na Bałtyku miałaby powstać w roku 2026. Morskie elektrownie wiatrowe to zresztą modny  temat. Wszczęto ponad 70 procedur w sprawie wydania decyzji lokalizacyjnych dla morskich farm wiatrowych w Polskiej Wyłącznej Strefie Ekonomicznej. Miałyby one generować ok. 2,5 GW i przynieść 77 tys. nowych miejsc pracy.