Policja rozbiła szajkę dilerów

    Policja rozbiła szajkę dilerów

    Andrzej Gurba andrzej.gurba@gp24.pl

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Komendant Marian Pieszak z częścią zarekwirowanych narkotyków.

    Komendant Marian Pieszak z częścią zarekwirowanych narkotyków. ©Andrzej Gurba

    Bytowska policja rozbiła narkotykową szajkę. Młodzi dilerzy rozprowadzali w mieście amfetaminę, marihuanę i tabletki ecstasy.
    Komendant Marian Pieszak z częścią zarekwirowanych narkotyków.

    Komendant Marian Pieszak z częścią zarekwirowanych narkotyków. ©Andrzej Gurba

    Policja rozpracowywała grupę od kilku miesięcy. Od czwartku do niedzieli zatrzymano dwanaście osób. Byli kompletnie zaskoczeni. Nie stawiali oporu i nie zdążyli się też pozbyć towaru. Bytowska policja nie korzystała ze wsparcia jednostki antyterrorystycznej w Gdańsku, jak to miało miejsce jakiś czas temu w Miastku.

    - Z tej dwunastki pięć osób, w tym jedna kobieta, dostało trzymiesięczny areszt - mówi Marian Pieszak, komendant bytowskiej policji.

    Zatrzymani i aresztowani mają od 20 do 30 lat. Wcześniej nie byli karani. Część pracuje, część jest bezrobotnych. Znaleziono przy nich 52 gramy amfetaminy, trochę marihuany, narkotykowy sprzęt. - Poza tym dilerzy wprowadzili na lokalny rynek 600 tabletek ecstasy.

    Narkotyki rozprowadzane były w dyskotekach, barach, domach - oznajmia Pieszak. Dodaje, że sprawa jest rozwojowa i to na pewno nie ostatnie zatrzymania. Kilku dilerów zamieszanych jest jeszcze we włamanie do sklepu ze sprzętem wędkarskim.
    Według policjantów prowadzących tę sprawę zatrzymani tworzyli raczej luźną grupę, niż zorganizowany narkotykowy gang.

    - Chociaż pewne struktury już się tworzyły - oznajmia policjant. Kilku wśród zatrzymanych handlowało narkotykami na większą skalę, niż pozostali. Część osób ma tylko zarzuty za posiadanie środków odurzających. Policja szuka źródła, z którego zaopatrywali się bytowscy dilerzy, bo do tej pory go nie ustalono.
    Z narkotyków, które udało się znaleźć policji, można wprowadzić na rynek około 500 porcji. Działka amfetaminy czy marihuany w zależności od jakości kosztuje od kilku do kilkunastu złotych. Za tabletkę ecstasy trzeba zapłacić około dziesięciu złotych. Porcja twardych narkotyków, takich jak na przykład haszysz, kosztuje dwadzieścia-trzydzieści złotych.

    Za posiadanie narkotyków grozi od sześciu miesięcy do pięciu lat pozbawienia wolności. Za wprowadzanie ich do obrotu do ośmiu lat więzienia.

    Bytowska policja ma na swoim koncie kilka udanych akcji w walce z dilerami narkotykowymi. W ubiegłym roku zatrzymano dziesięciu handlarzy z Gostkowa. Wcześniej wpadła duża narkotykowa szajka w Miastku.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze (8)

    Wszystkie komentarze (8) forum.gp24.pl

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!