Uczniowie nie chcą już zielonych tablic

    Uczniowie nie chcą już zielonych tablic

    Andrzej Gurba

    Głos Pomorza

    Aktualizacja:

    Głos Pomorza

    Lekcja z wykorzystaniem dotykowej tablicy interaktywnej.

    Lekcja z wykorzystaniem dotykowej tablicy interaktywnej. ©Andrzej Gurba

    - Nie chcemy już zwykłych szkolnych tablic - przekonują uczniowie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Bytowie.
    Lekcja z wykorzystaniem dotykowej tablicy interaktywnej.

    Lekcja z wykorzystaniem dotykowej tablicy interaktywnej. ©Andrzej Gurba

    Wiedzą, co mówią, bo mają nowoczesne dotykowe tablice interaktywne.

    Interaktywne tablice to prawdziwe cacko. Cieszą oko, mają duże możliwości, nauczycielom ułatwiają pracę, a uczniom naukę. Przy tym jest dużo frajdy. - I o to właśnie chodzi. Nauka w atrakcyjnej formie, też poprzez zabawę - mówi Kazimierz Kerlin, dyrektor OSW w Bytowie.

    Dwie tablice, za które zapłacił Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, wykorzystywane są na wszystkich lekcjach.
    Najbardziej przydatne są w nauce języka niemieckiego i na informatyce. - Razem z tablicami przyjechały do nas meble z zestawami słuchawkowymi. Wszyscy uczniowie mogą aktywnie uczestniczyć w lekcji - oznajmia Małgorzata Bargańska, nauczycielka języka niemieckiego.

    Pokazuje możliwości tablicy. Uczniowie łączą nazwy polskich i niemieckich owoców rysując na tablicy. Za chwilę robione są wirtualne zakupy. Błędy od razu korygowane są przez program. - To bardzo atrakcyjna forma nauki języka. Uczniowie są bardzo zadowoleni - podkreśla Bargańska.

    Więcej o możliwościach tablic mówi Krzysztof Starzyński, nauczyciel informatyki. - Obraz na tablicę przekazywany jest przez rzutnik. Na dotykowej tablicy można pisać, rysować, tworzyć obrazy, oglądać filmy. Jest wirtualna klawiatura. Można robić na niej praktycznie wszystko. To tylko kwestia oprogramowania - twierdzi Starzyński. Kerlin wtrąca, że dzięki tablicom uczniowie w klasach mogą oglądać na przykład występy na scenie, jeśli akurat się odbywają.

    Razem z tablicami ośrodek otrzymał szesnaście stanowisk komputerowych, niezbędny osprzęt oraz programy do nauki języka niemieckiego i polskiego. - Pieniądze pomógł zdobyć nam wydział zdrowia starostwa - zaznacza Kerlin.

    Dariusz Glazik, naczelnik wydziału edukacji bytowskiego starostwa mówi, że takie tablice prędzej, czy później, trafią do wszystkich szkół. - To edukacyjna konieczność - twierdzi.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Polub nas na Facebooku

    Wideo z Bytowa

    Zdjęcia z Bytowa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    GP24 poleca

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Miastka i Bytowa” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    „Maluch na okładkę Głosu Słupska” Zobacz kandydatów!

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Konkurs. Do wygrania gadżety do biegania

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!

    Rzetelnie, prawdziwie, mobilnie. Poznaj plus.gp24.pl!